Zapomniany cmentarz... ewangelicki?

Pomiędzy Kietlinem a Florentynowem, na widocznym z daleka wzniesieniu, znajdują się pozostałości po dawnym cmentarzu

Pomiędzy Kietlinem a Florentynowem, na widocznym z daleka wzniesieniu, znajdują się pozostałości po dawnym cmentarzu.
Fot. Paweł Dudek


Trafić tam dość łatwo. Wspomniane wzniesienie znajduje się na południowy wschód od Kietlina, nieco w stronę Florentynowa. Mapy wskazują, że najwyższy punkt ma 273 m n.p.m. - to aż o kilkadziesiąt więcej od okolicy.

Na szczycie znajdują się drzewa, a wśród nich pozostałości po dawnym cmentarzu. Od okolicznych mieszkańców dowiedziałem się, że był to cmentarz ewangelicki. Zastanowiło mnie to bardzo, ponieważ po sprawdzeniu w dostępnych publikacjach regionalnych związanych z ewangelikami nie ma ani słowa o cmentarzu w Kietlinie lub Florentynowie. Faktem jest jednak, że w okolicy ewangelików trochę było...

Dowiedziałem się także, że jeszcze do niedawna przyjeżdżała tam z Częstochowy niejaka pani Weiss (nie jestem pewien co do pisowni - piszę co usłyszałem), która opiekowała się nagrobkami. Teraz od czasu do czasu miejscowi zapalają tam świeczki, o czym świadczą wypalone znicze.

Na cmentarzu są pozostałości po kilku nagrobkach, a także stosunkowo nowy, wysoki krzyż.

To kolejne zapomniane miejsce w naszej okolicy. Czy ktoś z czytelników wie na ten temat coś więcej?

Więcej o:
kietlin florentynów
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE