Ulice wchłonięte przez Metalurgię

Gdy w drugiej połowie XIX wieku Francuzi zaczęli tworzyć w Radomsku przedsiębiorstwo metalurgiczne, nikt nie przewidywał, że na wiele lat znaczna część miasta zostanie zamknięta dla jego mieszkańców

Gdy w drugiej połowie XIX wieku Francuzi zaczęli tworzyć w Radomsku przedsiębiorstwo metalurgiczne, nikt nie przewidywał, że na wiele lat znaczna część miasta zostanie zamknięta dla jego mieszkańców.
Do niedawna zamknięty teren zakładu. W tle charakterystyczny komin. Fot. Paweł Dudek

Tereny fabryczne z czasem zostały ogrodzone murami i parkanami. Właściciele nie chcieli bowiem aby mieszkańcy miasta oglądali i krzątali się po rozległym obszarze zakładu.

Między budynkami przy ul. Kościuszki 4, a Kościuszki 6 w stronę północną rozpoczynała się ulica Fabryczna.

Na wschód od ulicy Reymonta, naprzeciwko dworca, w pobliżu dużego sklepu RTV AGD, zaczynała się ulica Sadowa. Dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym władze miasta zrzekły się ostatecznie tej ulicy na korzyść zakładu.

Idąc nieco dalej ulicą Reymonta w kierunku północnym, z prawej strony zaczynała się ulica Ciemna.

Metalurgia była właścicielem nie tylko terenów między obecną ulicą Kościuszki, Reymonta i Narutowicza. Spore fragmenty ziemi fabryka posiadała także w pobliżu dzisiejszej ulicy Lipowej i Rolnej oraz wzdłuż Radomki, niemal do połowy obecnych Alei Jana Pawła II. Ponadto teren Metalurgii stanowiło miejsce gdzie dziś znajduje się Miejska Biblioteka Publiczna (pierwotnie będąca willą właścicieli zakładu).

Więcej o:
metalurgia zakład fabryka ulica sadowa fabryczna ciemna
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE