Zjazd na byle czym.

 Wózek, sanki, części samochodu, parasol, a nawet namiot posłużyły uczestnikom do wykonania pojazdów w pierwszej edycji "zjazdu na byle czym" Dla... ››

 

Wózek, sanki, części samochodu, parasol, a nawet namiot posłużyły uczestnikom do wykonania pojazdów w pierwszej edycji "zjazdu na byle czym" Dla zwycięzców przygotowane były wartościowe nagrody, ale najważniejsza była zabawa.

 

Impreza została zorganizowana 5 czerwca w ramach obchodów święta hufca Radomsko. W tym roku święto miało charakter pikniku rodzinnego pod hasłem „Radomsko, Nasze Miasto” a zjazd na przeróżnych konstrukcjach z popularnego „wielorybka” przy ul. Jagiellońskiej był częścią pikniku. W zjeździe uczestniczyć mogły kilkuosobowe patrole reprezentowane przez drużyny harcerskie, szkoły ponadgimnazjalne, lub inne organizacje.

 

Ich zadaniem było zbudować nowatorski pojazd, którym kierować mogły maksymalnie 3 osoby. Uczestnicy oceniani byli przez Jury, które pod uwagę brało m.in. zaangażowanie patroli, budowę, kształt i wielkość pojazdu, efektowność zjazdu oraz stylizację uczestników.

 

sankorower - 3 miejsce

Do konkursu zgłosiło się 9 ekip, a zaprezentowane pojazdy to zdecydowanie nie było byle co. Zwycięski team do mety wiózł autopilot (pluszowy miś), podczas gdy konstruktorzy mogli relaksować się i pod parasolem popijać colę.

 

 

Zakończenie bardzo udanej imprezy wygladało niczym podsumowanie rajdowych Mistrzostw Swiata ;).

Na podium stanęli:

I miejsce: Dzidheads 17

II miejsce: Harnasie

III miejsce: Serwer & Szyszek

 

Zwycięzcom wręczono nagrody 200,150 i 100 zł (odpowiednio za 1,2 i 3 miejsce), a później szampan lał się strumieniami.

 

 

Pozostaje pogratulować harcerzom udanej imprezy i liczyć, że w przyszłym roku uczestników będzie jeszcze więcej, a ich pojazdy bedą jeszcze bardziej zaawansowane konstrukcyjnie

Więcej o:
harcerze zjazd na byle czym wielorybek
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE