Radomsko, Łódzkie 6.7o Niedziela, 8 Grudnia 2019

Na komisji edukacji o problemach w oświacie

Powiat
Beata Januszewska

Po niedawnych burzliwych obradach w sprawie wystosowanego apelu starostwa do ministerstw o zwiększenia kwoty subwencji na ostatniej sesji rady powiatu radomszczańskiego, 13 listopada zebrała się komisja edukacji. Oprócz omówienia problemów finansowych w oświacie, radni przyjęli również projekty uchwał w sprawie przekształcenia szkół i placówek zgodnie z założeniami reformy edukacyjnej.

Na początek radni wysłuchali informacja na temat stanu bezpieczeństwa w szkołach i placówkach, dla których Powiat Radomszczański jest organem prowadzącym – za II półrocze roku szkolnego 2018/2019 oraz działań podjętych przez szkoły/placówki w celu wyeliminowania występowania patologicznych zachowań uczniów.

Przyjęto również projekty uchwał w sprawie określenia tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli praktycznej nauki zawodu we wszystkich typach szkół i na kwalifikacyjnych kursach zawodowych, które zostało zmniejszone z 22 do 20 godzin. A także ustalono jedną stawkę wypłacaną nauczycielom w związku z pełnieniem funkcji wychowawcy, która wynosić będzie 300zł, co na 170 oddziałów szkolnych daje kwotę ok. 640 tys. zł rocznie.

Związku ze zmianami ustawowymi, konieczne było zatwierdzenie projektów uchwał zatwierdzających przekształcenia szkół i placówek oświatowych. Licea z trzyletnich przekształcono w czteroletnie, a czteroletnie technika w pięcioletnie.

Jednak to deficyt finansowy, jaki powstanie w przyszłym roku, z powodu niewystarczającej przyznanej kwoty subwencji oświatowej, na pozostałe działania urzędu, był tematem przewodnim komisji edukacji. Przypomnijmy: w 2020 roku luka między kwotą subwencji przyznawanej z budżetu centralnego, a bieżącymi wydatkami na oświatę doprowadzi w budżecie naszego powiatu do deficytu w wysokości około 9,2 mln złotych.

Starostwo w tej sprawie wysłało apel do ministrów edukacji, finansów oraz inwestycji i rozwoju o  zwiększenie kwoty subwencji wypłacanej na funkcjonowanie placówek oświatowych do poziomu zapewniającego pokrycie całości wydatków lub zmianę sposobu finansowania wynagrodzeń pracowników oświaty (wraz z pochodnymi) – bezpośrednio z budżetu centralnego. Wystosowano również pismo do Wojewody Łódzkiego, Marszałka Województwa Łódzkiego, Związku Powiatów Polskich, Kuratora Oświaty w Łodzi, sejmowej Komisji Edukacji Nauki i Młodzieży, oraz senatora i posłów z okręgu 10. Jak mówił zarząd powiatu na razie nie wpłynęła żadna odpowiedź.

Więcej przeczytasz: Apel Rady Powiatu Radomszczańskiego do ministrów edukacji, finansów i inwestycji

Czytaj także: 9 mln zł deficytu na edukację w powiecie. Rada wystosowała stanowisko do ministerstwa

Czytaj także: Mało pieniędzy na oświatę. Powiat Radomszczański apeluje o pomoc

Na komisji, zarząd powiatu tłumaczył, że problemy w oświacie spowodują, że środków finansowych zabraknie też i na prowadzenie innych działań, którymi powiat się zajmuje, jak pomoc społeczna, ochrona zdrowia, remonty i bezpieczeństwo mieszkańców, kultura fizyczna i turystyka, czy też finansowe wspieranie organizacji pozarządowych. Zarówno wicestarosta Jakub Jędrzejczak, jaki i starosta Beata Pokora podkreślali, że sytuacja od przyszłego roku jest dramatyczna oraz że finansowanie procesu oświaty jest bardzo złożone.

- Okazuje się, że prowadzona reforma oświaty uderzyła w nasz powiat bardzo dotkliwie, ponieważ te braki na poziomie 10 proc. jeśli chodzi o pokrycie kosztów w roku 2018/2019. Natomiast już w przyszłym roku ten deficyt będzie kilkunastoprocentowy. Poczułem się w cudzysłowie zaszczycony, jak ktoś uznał, że to ja jestem autorem tego ogólnopolskiego bałaganu w oświacie, ale jeśli miały z tym związek jakieś osoby z Radomska to co najwyżej dwie osoby – poseł Anna Milczanowska i poseł Krzysztof Maciejewski, którzy za tą reformą głosowali. Także proponowałbym dobrze zapoznać się ze skutkami reformy oświaty w całym kraju. Okazuje się, że wyjście naprzeciw ustawodawcy, przyjęcie podwójnego rocznika bez zabezpieczenia środków finansowych, na podwyżki we wrześniu, bez zabezpieczenia środków na wychowawstwa, gdzie rok do roku koszt wzrasta o 300 tys. zł. Dlatego też, jeśli rząd polski wprowadza 15 proc. podwyżkę, to skutek finansowy jest 18 proc., na przyznaną wzrost subwencję 13,9 proc. Z powodu podwójnego rocznika trzeba było przyjąć dodatkowych nauczycieli, co stanowi 36 etatów i też nie mamy pokrycia w subwencji. To deficyt w wysokości 9 mln zł nie jest możliwy do sfinansowania w żaden sposób, jeśli chodzi o oszczędności
- wymieniał wicestarosta Jakub Jędrzejczak.

Zarząd oraz naczelnik wydziału edukacji Agnieszka Skura-Garbaciak zapewniali chęć współpracy z radni i merytorycznej dyskusji, a także że oczekują na sugestie i wskazania, gdzie można szukać oszczędności. Na prośbę radnej Urszuli Półroli, naczelnik edukacji przygotuje dane na temat zleconego audytu i co z niego zostało wprowadzone, a także jak zmieniało się zatrudnienie w szkołach w latach od 2016 do 2019 i jakie są plany 2020 rok, liczba etatów w każdej szkole, pod względem zatrudnionych nauczycieli, administracji i obsługi oraz jakie remonty zostały przeprowadzone w szkołach w latach 2016-2019, które pokryte zostały z budżetu powiatu.

komentarze