Uporałeś się z kredytem szybciej? Teraz bank stał się Twoim dłużnikiem! Wnioskuj o zwrot prowizji

Uporałeś się z kredytem szybciej? Teraz bank stał się Twoim dłużnikiem! Wnioskuj o zwrot prowizji

To sytuacja jak na nasze realia niebywała, a mimo to przeszła w na tyle niepostrzeżenie, że wciąż jeszcze nie wszyscy sięgnęli po należne im pieniądze. Praktyki zachłannych bankowców nie tylko zostały zakwestionowane, ale i przychodzi im zwrócić wygenerowane dzięki nim zyski. Zwrot prowizji od kredytu spłaconego przed terminem w niektórych przypadkach może wynieść nawet kilkanaście tysięcy złotych lub więcej.

Ustal, czy i Tobie należą się te pieniądze

Główna grupa konsumentów, wobec których powinien zostać wykonany zwrot prowizji, to oczywiście posiadacze kredytów konsumenckich, którzy umowy zawarli nie wcześniej niż 18 grudnia 2011, kiedy to weszła w życie obecna Ustawa o kredycie konsumenckim. Ona właśnie wprost nakazuje obniżenie kosztów produktu kredytobiorcom, którzy spłacają go przed terminem. Są to kredyty o wysokości do 255 tys. zł, zaciągnięte na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą, w tym celowe, np. samochodowe. Na zwrot prowizji mogą liczyć także konsumenci, którzy wcześniej spłacali kredyty hipoteczne. Będzie to jednak zdecydowanie mniejsze grono, bo tutaj analogiczna regulacja weszła w życie dopiero 22 lipca 2017 roku.

W jaki sposób odzyskać zwrot prowizji?

Na pewno nie warto zwlekać w nieskończoność, bo w przypadku najstarszych tego typu wierzytelności niebawem zacznie im zagrażać przedawnienie. Jeśli spłata kredytu i rozwiązanie umowy - a więc powstanie obowiązku zwrócenia części prowizji - nastąpiła przed 9 lipca 2018 (nowelizacja K.C.) okres ten wynosi 10 lat, po natomiast 6.

Gdy oddanie tych środków nam się bezsprzecznie należy (jest to właściwy rodzaj kredytu i nie była to szczególna oferta bez tej opłaty), postępujemy tak samo. Niezależenie od tego, czy jest to np. winny nam zwrot prowizji Alior Bank czy też jakikolwiek inny, pierwszym krokiem jest złożenie wniosku.

Zważywszy na to, że przez wiele lat, aż do wyroku TSUE z września 2019 roku, prawidłowych rozliczeń kredytobiorców nie dokonywano (zwracając jedynie np. niewykorzystaną składkę ubezpieczeniową), tego typu spraw wciąż może być jeszcze bardzo dużo. Zrozumiałe jest wobec tego, że zwrot prowizji może wymagać zwrócenia się o rozliczenie - choć zdarzało się i tak, że banki same weryfikowały starsze sprawy.

Wniosek o rozliczenie to bardzo prosty dokument

W przypadku każdego banku postępujemy tak samo. Jeśli chcemy np. wyciągnąć od Alior Bank zwrot prowizji (tu w ubiegłym roku zapowiedziano, że starsze kredyty wymagają wniosku), wystarczy, że znamy numer swojej umowy kredytowej i podstawowe informacje pozwalające wyliczyć wysokość zwrotu. Do tego posłużyć się możemy prostym kalkulatorem, jaki znajdziemy w witrynie UOKiK-u, a także Rzecznika Finansowego. Sam dokument jest prosty w formie - gotowy wzór znajdziemy np. na stronie Back2You.pl.

Bank nie chce oddać pieniędzy? Niech zdecyduje o tym sąd

Już od samego momentu ogłoszenia orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tej sprawie można było spotkać się ze strony banków z rozpaczliwymi próbami szukania wymówek pozwalających uniknąć oddawania tych środków. Jedni twierdzili, że wyrok TSUE ma znaczenie tylko dla danego postępowania, inni, że dla nowych kredytów. Wszystko to oczywiście nieprawda i jest on wiążącą wykładnią ustawy, która była implementacją dyrektywy unijnej (stąd możliwość zaangażowania Trybunału). Zwrot prowizji od kredytu spłaconego przed terminem jest więc możliwy od chwili jej wejścia w życie.

Jeśli nasze roszczenie jest uzasadnione, nieistotne, czy będzie to zwykle bez problemów oddający zwrot prowizji Alior Bank, czy którykolwiek z pozostałych. Wszystkie obowiązuje to samo prawo, opór może więc złamać wyrok sądu. Jeśli nie chcemy czekać aż na jego zapadnięcie i ponosić w międzyczasie kosztów, możemy też sprzedać taką wierzytelność - sprawa jest dziś już na tyle oczywista, że znajdą się podmioty zdolne przejąć ryzyko. Ze szczegółami również zapoznamy się w serwisie Back2You.pl.

Artykuł partnera

Więcej o:
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE