6 stycznia przed godziną 9.00, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Radomsku, patrolując ulice miasta, zwrócili uwagę na kobietę przebywającą na przystanku autobusowym przy ulicy Narutowicza.
Kobieta spała mimo, iż panował wówczas silny mróz, a temperatura spadała poniżej -10 stopni Celsjusza. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy. Po nawiązaniu rozmowy okazało się, iż była to 38-letnia kobieta, która kilka godzin wcześniej opuściła szpital. Czekając na autobus, zasnęła na przystanku. Na szczęście jej zdrowiu nic nie zagrażało.
- Mając na uwadze panujące warunki atmosferyczne oraz bezpieczeństwo 38-latki, policjanci udzielili jej wsparcie i skierowali ją do Centrum Pomocy przy ulicy Sucharskiego w Radomsku, gdzie mogła ogrzać się i pozostać pod opieką w bezpiecznych warunkach - dodaje aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP w Radomsku.
Funkcjonariusze przypomiają, iż w okresie silnych mrozów szczególnie narażone na wychłodzenie są osoby przebywające na zewnątrz, w tym śpiące lub siedzące na przystankach autobusowych, ławkach, w parkach, klatkach schodowych, pustostanach czy innych nieogrzewanych miejscach. Niska temperatura, wiatr oraz długotrwałe unieruchomienie organizmu mogą bardzo szybko doprowadzić do hipotermii.
Jeśli zauważymy osobę, która leży lub śpi w miejscu publicznym i może potrzebować pomocy, nie bądźmy obojętni. Nawet jeśli wydaje się, że „nic się nie dzieje”, należy bezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112.





