Kto ponosi polityczną odpowiedzialność za wyższe rachunki za prąd? Trwa polityczny spór między przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości, a Koalicją Obywatelską.
Sprawa dotyczy wpisu w mediach społecznościowych poseł Anny Milczanowskiej (PiS). Jak wskazała poseł mechanizmy ochronne dla obywateli, które ograniczały wzrost cen energii zniknęły, a w efekcie pojawiły się wyższe rachunki. Poseł podkreśliła, że dla wielu rodzin wzrost kosztów nawet o kilkadziesiąt procent oznacza ogromne obciążenie, a dla firm wyższe ceny energii przekładają się na droższe produkty.
- Efekt? Płacimy wszyscy. Tak rządzi koalicja 13 grudnia - podkreśla w mediach społecznościowych Anna Milczanowska, poseł na Sejm RP, PiS.
Na wpis poseł odpowiedziała Magdalena Spólnicka z Koalicji Obywatelskiej, wiceprzewodnicząca sejmiku województwa łódzkiego przypominając, iż w ciągu ośmiu lat rządów PiS ceny energii stale rosły, a zamiast realnych reform dostrzec można było jedynie propagandę i próby „pudrowania” problemu. W jej ocenie zablokowano rozwój OZE, zmarnowano miliardy z systemu ETS, opóźniano inwestycje w sieci przesyłowe, nie powstała elektrownia jądrowa, a Bełchatów nie otrzymał realnego planu transformacji.
- Dziś straszy Pani rachunkami, ale przez lata nie przygotowaliście Polski na odchodzenie od węgla ani na rosnące ceny uprawnień do emisji CO₂. Zostawiliście system drogi, przestarzały i niewydolny - odpowiada poseł w mediach społecznościowych Magdalena Spólnicka, wiceprzewodnicząca sejmiku województwa łódzkiego, KO.





