Jedno niefortunne zagranie wystarczyło, by piłkarska codzienność Blanki z Żeńskiej Drużyny Widzewa Łódź zamieniła się w walkę z bólem, strachem i czasem.
Blanka całe życie oddała piłce nożnej. Już jako czterolatka pierwszy raz chwyciła za piłkę, a dziś jest zawodniczką Żeńskiej Drużyny Widzewa Łódź. Piłka była jej światem, odskocznią i źródłem radości. Jedno niefortunne zagranie zmieniło wszystko. Podczas meczu doznała poważnej kontuzji zerwania więzadła krzyżowego i pęknięcia łąkotki.
W jednej chwili boisko, które było jej domem, zniknęło, a wraz z nim pewność jutra. Ból, strach i niepewność stały się jej codziennością. Operacja była dopiero pierwszym krokiem w drodze, która wydaje się nie mieć końca.
Codzienna rehabilitacja jest bolesna, długotrwała i bardzo kosztowna. Aby Blanka mogła wrócić do piłki, potrzebna jest specjalistyczna rehabilitacja, której koszt wynosi 20 tysięcy złotych. Dla niej to nie tylko walka o sprawność fizyczną, lecz o powrót do marzeń, które do tej pory nadawały sens jej życiu.





