Koćwin: Polscy narodowcy razem z Żydami jako pierwsi ginęli z rąk okupanta

Koćwin: Polscy narodowcy razem z Żydami jako pierwsi ginęli z rąk okupanta Fot. Łukasz Koćwin, działacz Młodzieży Wszechpolskiej w Radomsku

Tydzień temu, w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia, nieznani sprawcy rozwiesili na słupach ogłoszeniowych na terenie miasta plakaty nawołujące radomszczan do bojkotu uroczystości organizowanych przez Młodzież Wszechpolską i środowiska narodowe. „1 sierpnia pamiętaj o Bohaterach i powiedz stanowcze NIE neofaszystom” - mogliśmy na nich przeczytać. O niedawnym happeningu (i nie tylko) rozmawiamy z Łukaszem Koćwinem, radomszczańskim działaczem Młodzieży Wszechpolskiej.

Radomsko 24: To wy zerwaliście plakaty?

Łukasz Koćwin: Nie i nie wiemy, kto to zrobił.

A to dobrze, że ktoś je zerwał?

Nie będę wnikał w szczegóły.

Jako Młodzież Wszechpolska wydaliście oświadczenie, w którym potępiacie ten happening. Piszecie w nim, że wszystko, co zostało zapisane na plakatach, to nieprawda.

Może powiem tak: Jest to o tyle skandaliczne, że w tym dniu czciliśmy bohaterów tamtych wydarzeń, ich heroiczną walkę z niemieckim okupantem. Ta akcja pokazuje tylko, że ktoś próbował w tym dniu skłócić naszą lokalną społeczność. Pragnę przypomnieć, że wszystkie stronnictwa narodowe odcięły się od nazizmu. Kazimierz Kowalski, prezes SN w dwudziestoleciu międzywojennym, ostrzegał wręcz, że przyjaciele Niemiec będą wrogami Polski bez względu na posiadane sympatie polityczne. Mało tego, polscy narodowcy razem z Żydami jako pierwsi ginęli z rąk okupanta, bo hitlerowcy uważali, że są antyniemieccy. W samym Powstaniu Warszawskim brało udział 5,5 tys. polskich nacjonalistów – ponad tysiąc z nich poległ.

A czy gdyby lewica chciałaby uczcić rocznicę Powstania razem z wami, to zgodzilibyście się?

Nikt się z nami nie kontaktował.

Wiem, ale czy zgodzilibyście się?

Jeśli podeszliby do nas, mówiąc, że chcą zapalić znicz, bez żadnych prowokacji, to nie mielibyśmy z tym problemu.

Czyli problemem nie jest to, że Baczyński miał lewicowe poglądy, tylko to, że lewica nie chce się dogadać?

Tak, można tak powiedzieć. I to, że naszym zdaniem na tych plakatach znajdowały się kłamstwa na temat środowiska narodowego.

A co z oskarżeniami, że wy, jako prawica, zagarniacie większość świąt narodowych?

A ktoś zabrania lewicy uczestniczyć w tych obchodach? Albo organizować własne?

Czemu nie organizujecie wspólnych?

Bo mamy różne poglądy polityczne i zawsze będą między nami podziały.

Ale powiedziałeś przed chwilą, że chodzi o to, aby uczcić bohaterów. Wszystkich. Nie można wznieść się ponad podziały?

Myślę, że problem z dogadaniem się będzie zawsze, bo jednak różnią nas poglądy. Czym innym jest podejście i zapalenie znicza, wzajemny szacunek, a czym innym wspólna organizacja wydarzenia – właśnie przez wzgląd na odmienne poglądy.

Anna Dziadkiewicz, wiceprezes Stowarzyszenia Pamięci Żołnierzy AK KWP NSZ „Do końca wierni", opublikowała na swoim facebookowym profilu kilka krótkich filmów na temat tych wydarzeń. Zaapelowała w nich do władz miasta o potępienie tej akcji. Może więc jest w tym też wina prawicy, że nie szuka porozumienia?

Anna Dziadkiewicz nie jest związana ani z Młodzieżą Wszechpolską, ani z Ruchem Narodowym.

Ale sympatyzuje ze środowiskami narodowymi...

Nie zamierzam komentować jej słów.

Zawieszenie tęczowych flag na pomniku Jezusa to profanacja?

Tak, bo to obraza uczuć religijnych. Mi, jako człowiekowi wierzącemu, jest przykro, że nie szanuje się w Polsce chrześcijan.

W Polsce nie szanuje się chrześcijan? W kraju na wskroś katolickim?

Może doprecyzuję: chodzi o to, że są ludzie, którzy nas atakują.

Kto?

Zazwyczaj są to środowiska lewicowe.

A jeśli kibice po meczu zawieszą szaliki na jakimś pomniku, to też jest to profanacja?

Zawieszenie szalika to nie profanacja. Byłoby nią, gdyby figura, na której ktoś zawiesił ten szalik, była święta. Wtedy jak najbardziej jest to niedopuszczalne.

Czasami zdarza się, że na wydarzeniu organizowanym przez środowiska narodowe pojawiają się rasistowskie lub ksenofobiczne plakaty, banery czy okrzyki.

Jakie na przykład?

Pierwszy z brzegu przykład: „Europa będzie biała lub bezludna” – taki napis pojawił się na Marszu Niepodległości trzy lata temu, w 2017 r.

Organizatorzy Marszu Niepodległości, czyli Ruch Narodowy i Obóz Narodowo-Radykalny oraz Młodzież Wszechpolska nie mogą odpowiadać za wszystkie tego typu treści – przecież na marszu jest kilkadziesiąt tysięcy osób, jak nie więcej.

Organizatorzy mogą kazać je zdjąć.

I z tego, co mi wiadomo, te, które uznano za kontrowersyjne, zostały zdjęte.

Wasz ruch sprzeciwia się emigracji...

... uważamy, że jeśli ktoś przyjeżdża do Polski, to powinien szanować nasze zwyczaje. Ale jak wiemy z historii, to są rzadkie przypadki, gdy emigranci całkowicie zasymilują się ze swoim nowym narodem.

Asymilować nie chcieli się na przykład Polacy, którzy w XIX wieku wyjechali do Stanów Zjednoczonych. Właściwie do dzisiaj zachowali swoją odmienność kulturową.

Ale Polacy są w Ameryce szanowani, bo sami szanują Amerykanów. I o to nam chodzi.

Jesteście faszystami?

Oczywiście, że nie. Hitleryzm zebrał krwawe żniwo w postaci 250 tys. osób niepełnosprawnych, które zostały przez nazistów zamordowane. Będąc jednocześnie i działaczem Młodzieży Wszechpolskiej, i osobą niepełnosprawną uważam, że nasza organizacja nie tylko nie jest faszystowska, ale i faszyzmowi się sprzeciwia – sprzeciwiamy się bowiem eugenicznej aborcji, bo uważamy, że każdy ma prawo do życia.

Młodzież jest bardziej prawicowa czy lewicowa?

Myślę, że w połowie taka, a w połowie taka.

Rozmawiał Mateusz Patalan.

Więcej o:
1 sierpnia rocznica powstania warszawskiego kibice rks radomsko młodzież wszechpolska radomsko łukasz koćwin
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE