Zmarł Stefan Koń, dobry duch stanicy w Białym Brzegu

Zmarł Stefan Koń, dobry duch stanicy w Białym Brzegu Fot. Stefan Koń/FB

25 listopada zmarł Stefan Koń, wieloletni gospodarz stanicy harcerskiej Hufca Radomsko w Białym Brzegu.

Był osobą niezwykle ciepłą, życzliwą i pomocną. Przez lata wspierał i towarzyszył wielu pokoleniom radomszczańskich harcerzy, zawsze służąc dobrą radą, uśmiechem i otwartym sercem.

Na zawsze pozostanie dobrym duchem stanicy oraz symbolem oddania i harcerskiej służby.

Uroczystości porzebowe zaplanowano na piątek 28 listopada o godz. 14.00 w Przedborzu. 

- Serdeczny przyjaciel instruktorów Kręgu Pokoleniowego „ŁOŚ” i Zespołu Remontowo - Budowlanego (REM – BUD). Swoją przygodę ze stanicą rozpoczął w marcu 1979 roku, gdy rozpoczęto jej budowę. Przez kolejne lata opiekował się stanicą: naprawiał drogę prowadzącą do niej, współpracował z Zespołem REM BUD budując i naprawiając obiekty stanicowe, był dozorcą w czasie jesienno-zimowym. Miał swój słynny domek w którym mieszkał z pieskiem a wokół stały miseczki dla licznych kotów, które walczyły z myszami. Rano i wieczorem wędrował po lesie zbierając grzyby (jesienią) i obserwując, czy wszystko jest w porządku. Swoje serce i życie oddał stanicy. Wiem, że gdy my, instruktorzy z KP „ŁOŚ” i REM – BUD-u tam pojedziemy, zobaczymy Jego postać wędrującą pośród drzew i szepniemy na wiatr… „Dziękujemy Stefciu” - wspomina Stefana Konia, Anna Zatoń z Hufca Radomska, we wpisie naszym Facebooku.

-Druhny i Druhowie, z głębokim smutkiem informujemy, że odszedł na wieczną wartę Druh Stefan Koń, wieloletni gospodarz Stanicy Harcerskiej w Białym Brzegu, człowiek, którego znał każdy, kto choć raz u nas zawitał. Druh Stefan był nie tylko strażnikiem tego miejsca, ale jego duchem i charakterem. Zawsze pogodny, uprzejmy i pomocny, potrafił przyjąć każdego tak, jak przyjmuje się dawnego przyjaciela: z życzliwością, szacunkiem i uśmiechem, którego nie dało się zapomnieć. Przez lata towarzyszył nam w pracy, w zbiórkach, przy ogniskach i w chwilach odpoczynku. Był świadkiem historii, zmian i kolejnych pokoleń harcerzy, którzy przyjeżdżali do nas szukać przygody, braterstwa i ciszy lasu. Dziś żegnamy Druha, który swoją postawą przypominał nam, czym jest służba - cicha, konsekwentna i pełna serca. Dziękujemy, druhu Stefanie. Za obecność. Za życzliwość. Za wszystko - czytamy z kolei we wpisie Stanicy Harcerskiej w Białym Brzegu.

Więcej o:
stefan koń stanica zhp hufiec radomsko
Wróć na stronę główną

PRZECZYTAJ JESZCZE