Od co najmniej trzech tygodni tężnia przy tzw. „Wielorybku” w Radomsku jest nieczynna. Swojego rozżalenia nie kryją radomszczańscy seniorzy, którzy chętnie spotykali się tam i odpoczywali.
- Teraz, gdy pogoda wciąż dopisuje i moglibyśmy spędzać czas przy tężni, musimy ją omijać szerokim łukiem. Po pierwsze, nie działa, a po drugie zapach, który się wokół niej unosi, jest nie do zniesienia - poinformowała nas rozżalona mieszkanka osiedla, dzwoniąc do redakcji portalu Radomsko24.pl.
Dariusz Kalinowski, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta, wyjaśnia.
- W tężni panuje bardzo agresywne, silnie zasolone środowisko. Doszło do awarii pompy oraz części instalacji elektrycznej. Choć pompa była objęta gwarancją, reklamacja nie została uwzględniona. Producent uznał, że urządzenie pracowało w ekstremalnych warunkach przy dużym zasoleniu. Musieliśmy zakupić nową pompę. Została już zainstalowana, solanka uzupełniona, a tężnia obecnie się czyści. W poniedziałek lub wtorek wszystko powinno być już gotowe - zapewnia nasz rozmówca.
Pozostaje mieć nadzieję, że nowy sprzęt okaże się bardziej odporny na trudne warunki. W przeciwnym razie być może miasto powinno rozważyć zakup zapasowej pompy.





