Wiosna, zimą?

Wiosna, zimą?

Anomalia pogodowe są widoczne gołym okiem, alarmuje Marian Kolasa, radomszczanin, działkowiec, który zaprosił nas na swoją działkę, żeby pokazać co się dzieje w przyrodzie.

Pan Marian zaprosił nas na swoją działkę.

– Musiałem to zrobić, bo na słowo chyba byście mi nie uwierzyli. Zróbcie zdjęcia!

Mężczyzna jest bardzo poważnie zaniepokojony.

- Oto moje obserwacje, które zauważyłem w minioną sobotę w swoim ogródku. – Jak żyję 69 lat tego nie widziałem. 21 grudnia z ziemi nieśmiało wychodzą krokusy, forsycja ma delikatne pączki i z zimowego snu obudziły się drzewa, np. wiśnia, kwitną stokrotki w trawie. To bardzo zły sygnał. - dodaje nasz rozmówca.

Gdy przyjdą teraz przymrozki, roślinki przemarzną, dodatkową bolączką jest teraz straszna susza. Zdaniem działkowca, gdy nie spadnie śnieg i dobory wody nie zostaną uzupełnione, to wiosna może być dla działkowców niepokojąca. Jak wynika z pomiarów synoptycznych, średnia temperatura w grudniu oscylowała od 0 do 5 stopni na plusie. To są temperatury późnej wiosny, lub jak kto woli wczesnej jesieni, a nie zimy!

Więcej o:
wiosna zima anomalia pogodowe
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE