Zgodnie z prawem kanonicznym, ambona jest miejscem głoszenia Ewangelii oraz przekazywania nauczania Kościoła katolickiego. Ambona nie może służyć do żadnych innych celów, niż głoszenie Słowa Bożego, przekazywanie nadziei i nauczania Kościoła katolickiego.
W całym kraju, w tym także w Radomsku, niestety, Kościół okazuje się miejscem, które bywa wykorzystywane do uprawiania polityki, podobnie jak sala sportowa, remiza strażacka czy miejska przestrzeń.
Rafał Dębski, przewodniczący Rady Miejskiej w Radomsku, a także przewodniczący miejskich struktur Platformy Obywatelskiej w Radomsku, „pochwalił się” w rozmowie na portalu Radomsko24.pl, że podczas niedzielnych mszy świętych przekazał do odczytania apel w sprawie radomszczańskiego referendum (dotyczącego budowy spalarni – przyp. red.).
- Rozesłałem do wszystkich parafii w Radomsku, a jest ich w sumie 13, list, w którym zwróciłem się z prośbą, aby podczas mszy księża zachęcali wiernych do udziału w referendum. Robili to. Jest to potwierdzone - komentował 21 lutego na portalu Radomsko24.pl w programie „W Temacie” Rafał Dębski, przewodniczący Rady Miejskiej w Radomsku.
Drobny szczegół, na który nie każdy oglądający rozmowę zwrócił uwagę, a który w swojej wypowiedzi podkreślał Rafał Dębski, to – rozesłałem, zwróciłem. Przypadek? Zwroty te były użyte w liczbie pojedynczej. Treść apelu większość wiernych już zapewne nie pamięta, ale kto go napisał i kto się podpisał – zapadło w pamięci.
Zgodnie z zasadą, że każdy polityk kolejną wygraną kampanię rozpoczyna na drugi dzień po wyborach, to święta prawda. Szkoda tylko, że robi to w świętym miejscu. To zdarzenie po raz kolejny obala deklaracje Kościoła w Polsce o tym, że nie angażuje się w politykę. Czy deklaracje o kościelnej apolityczności są więc śmiechu warte?





