Radomsko, Łódzkie 12.1o Czwartek, 19 Września 2019

Spotkanie z Jerzym Przybyłem na finisażu wystawy „Rok Słowiański”

Kultura i rozrywka
Beata Januszewska

W piątek, 6 września w Miejskim Domu Kultury w Radomsku odbył się finisaż wystawy malarstwa i rzeźby Jerzego Przybyła „Rok Słowiański”. Podczas spotkania, artysta wraz z Piotrem Kudryckim z Wydawnictwa Slovianskie Slovo opowiadali o mitologii słowiańskiej.

Wystawa malarstwa i rzeźby „Rok Słowiański” gościła w radomszczańskim domu kultury od 17 sierpnia. Na jej zakończenie ze Szwecji przyjechał autor dzieł sztuki, za granicą znany jako Jan Pol. Do wystawy doszło z inicjatywy artystki Karoliny Mysłek, na co dzień pracującej w MDK. W zamyśle chodziło o pokazanie pełnego roku słowiańskiego, czyli zachodzące zmiany cyklu przyrody, a także to dlaczego przyroda była ważna dla Słowian oraz pokazanie bóstw słowiańskich, które odzwierciedlały zachodzące zmiany w naturze.

Artysta na spotkaniu, przyznał, że to wyjazd do Szwecji skłonił go do zgłębienia wiedzy o mitach. Chcąc poznać swoich sąsiadów, zaczął od zaznajomienia się z ich mitami. To doprowadziło do tego, że jest współautorem i ilustratorem wydanej w 1993 roku książki o mitologii nordyckiej „Om fronnordisk mytologi” zalecanej przez Uniwersytet w Uppsali dla uczniów szkół średnich.

- Ten kto jest przyjacielem mitów jest przyjacielem mądrości. Mity nie są ani nauką, ani filozofią, czy inną ideologią. To jest doświadczenie człowieka, jego duchowości. Zawsze się mówiło, że u człowieka najważniejsze jest wnętrze. A poznawanie i doświadczanie tego wnętrza jest działaniem mitów. Mity są bardzo złożone i nie można ich tłumaczyć jednoznacznie, z tego względu, że każde przemyślenie duchowości każdego człowieka jest inne. Jak wyjeżdżałem do Szwecji, choć nie myślałem tam zostać na zawsze, to przekonałem się, że nic nie wiem o mitach. Z Polski wywiozłem trzy określenia bogów i jedno określenie plemion słowiańskich. I dopiero tam, na podstawie literatury o mitach nordyckich, zgłębiałem tę wiedzę. One mnie inspirowały, wskazywały drogi, dawały mi dużo przemyśleń o świecie, a także o sobie
- opowiadał Jerzy Przybył.

Przewijające się motywy w twórczości Jerzego Przybyła to m.in. ludowość polska, później także szwedzka, misteria bożonarodzeniowe, w tym szopki, Dziady Żywieckie oraz Jukace, mitologia nordycka oraz fińska „Kalewala”, mitologia słowiańska, a także uczucia i pojęcia „abstrakcyjne”, jak smutek, natchnienie, czy dwulicowość.

komentarze