Śledztwo po tragicznym wypadku ze spłoszonymi końmi w Strzałkowie

Śledztwo po tragicznym wypadku ze spłoszonymi końmi w Strzałkowie Fot. KP PSP Radomsko

Prokuratura Rejonowa w Radomsku wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku w Strzałkowie, do którego doszło 3 października 2025 roku. W wyniku zdarzenia z udziałem spłoszonych koni i samochodu osobowego zmarł kierowca pojazdu.

Podczas treningu dwóch koni na wybiegu, zwierzęta spłoszyły się i przełamały ogrodzenie z betonowych słupków oraz bramę metalową, po czym wybiegły na ulicę. Po przebiegnięciu około dwóch kilometrów, jeden z koni klacz o imieniu Bajka, wtargnął na jezdnię tuż przed nadjeżdżający samochód marki Ford.

W wyniku zderzenia kierowca auta doznał ciężkich obrażeń ciała i został przewieziony do Szpitala Powiatowego w Radomsku. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, 5 października mężczyzna zmarł.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Radomsku, która wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.

Jak informuje Dorota Mrówczyńska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim, prowadzone są czynności dowodowe mające na celu ustalenie przyczyn tragedii oraz osób odpowiedzialnych za zdarzenie. W toku postępowania zlecono m.in. opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej oraz ruchu drogowego.

Więcej o:
strzałków wypadek policja koń
Wróć na stronę główną

PRZECZYTAJ JESZCZE