Radomsko, Łódzkie 16.5o Niedziela, 18 Sierpnia 2019

Rozmowa z Joanną Kopcińską

Miasto
Redakcja

Rozmawiamy z Joanną Kopcińską, rzecznikiem prasowym rządu.

Radomsko24.pl: Pani Minister za chwilę 26 maja - wybierzemy posłów do europarlamentu. Z doświadczenia wiemy, że frekwencja w tych wyborach jest dość niska, jak zachęcić naszych rodaków do wzięcia udziału w tym wydarzeniu?

Joanna Kopcińska:
W Parlamencie Europejskim zapadają decyzje, które mają wpływ także na nasze codzienne życie. Dlatego nie dajmy sobie wmówić, że te wybory nie są dla nas ważne. Jest wręcz przeciwnie. Należy traktować je na równi z krajowymi, ponieważ ich wyniki przesądzą o kształcie Unii Europejskiej w najbliższych latach, a więc również przyszłości Polski. Przy urnach wyborczych będziemy decydować o tym, jak będzie wyglądać nasz kraj - czy chcemy silnej Polski w silnej Europie. Każdy głos jest ważny.

Z jakim głównymi postulatami Prawo i Sprawiedliwość idzie do tych wyborów?

Naszym celem jest, aby Unia Europejska na równi traktowała wszystkie państwa członkowskie, aby nie było nierówności pomiędzy krajami członkowskimi. Walcząc w interesie Polski, o równe traktowanie, jednocześnie walczymy o silną Unię Europejską. Dlatego naszym priorytetem są wyższe wynagrodzenia, więcej pieniędzy w kieszeniach Polaków, większa zasobność. Bardzo ważne jest również dla nas, aby polscy rolnicy otrzymywali dopłaty na takim samym poziomie jak rolnicy na zachodzie. W Parlamencie Europejskim trzeba też bronić równego traktowania polskich firm i pracowników na europejskim rynku i dążyć do tego, by konsumenci w całej Europie mieli dostęp do produktów i towarów tej samej jakości. Mamy konkretny program – 12 punktów tak jak 12 gwiazdek na fladze UE – który reprezentuje interesy naszych rodaków.

Znamy już program PiS, ale jak to może przełożyć się na mieszkańców naszego regionu? Czego mogą spodziewać się mieszkańcy jeżeli uda się wygrać tą batalię?

Znam ziemię łódzką od urodzenia i chcę walczyć o sprawy ważne dla naszego województwa i wykorzystać nasz potencjał dzięki środkom, które daje Unia. Wiem też, że to właśnie wsłuchiwanie się w głos Polaków jest najważniejsze. Dzięki temu precyzyjnie odpowiadamy na potrzeby naszych rodaków. Tak jak w naszych programach rządowych nie pomijamy nikogo, tak również reprezentując łódzkie interesy w PE, będę słuchać głosu mieszkańców z całego naszego województwa. Jest wiele obszarów, które mogą napędzić rozwój łódzkiego, przyciągnąć inwestycje, co w praktyce oznacza nowe miejsca pracy i wyższe wynagrodzenia dla pracowników. Łódź posiada potencjał by stać się europejską stolicą kultury i sztuki filmowej. Mamy również silne tradycje włókiennicze i modowe, a Unia ma instrumenty by pomóc nam w rozwinięciu skrzydeł w tych obszarach. Całe nasze województwo ma wielki potencjał turystyczny i należy to wykorzystać między innymi poprzez stworzenie szlaku turystycznego obejmującego wiele ciekawych zakątków naszego regionu. Byłby to przyczynek do budowania łódzkiego jako województwa turystycznego.

Czy wyniki z 26 maja mogą być zwiastunem jesiennych wyborów parlamentarnych?

Majowe wybory do Parlamentu Europejskiego to swojego rodzaju pierwsza połowa meczu – warto ją skończyć z dobrym wynikiem. Nasze ugrupowanie dokonało wielkiego kroku w przedsięwzięciu, którego celem jest wyrównywanie szans i zrównoważony rozwój Polski. Stawką w tych, i w kolejnych wyborach - do parlamentu krajowego - jest to, czy będziemy kontynuować proces zmian w kierunku Polski, która nie wyklucza nikogo i Polski skutecznie zabiegającej o nasze interesy w ramach UE.

Na koniec prosimy o złożenie deklaracji, że głosując na Panią, na PiS możemy być pewni tego, że nie pozwolicie na wpuszczenie do naszego kraju fali uchodźców, tej która zalała Włochy, Francję czy Niemcy?

Przekonaliśmy inne kraje Unii, że model relokacji uchodźców nie może polegać na zmuszaniu państw członkowskich do przyjmowania jakichkolwiek grup uchodźców. Dzięki twardym negocjacjom z naszej strony i po wielu trudnych dyskusjach, Unia jednomyślnie przyjęła stanowisko Polski i Grupy Wyszehradzkiej zgodnie z którym to każde państwo suwerennie decyduje o tym, czy jest w stanie przyjąć uchodźców. Dlatego mogę zapewnić, że póki Prawo i Sprawiedliwość będzie u władzy, nasze stanowisko w tej kwestii pozostanie niezmienne. Będziemy kontynuowali politykę wspierania osób potrzebujących pomocy, jesteśmy i będziemy solidarni ,ale  tej pomocy udzielamy tam gdzie jest ona najbardziej potrzebna - na miejscu, w ich ojczyznach. Będąc z Premierem Mateuszem Morawieckim na granicy w Libanie przekonaliśmy się, że to właśnie tego oczekują ofiary kryzysów – realnej pomocy w odbudowie domów i szkół, w powrocie do normalnego życia. Pomoc na miejscu to najbardziej oczekiwana i najbardziej konkretna pomoc dla uchodźców.

komentarze