Rodzice gimnazjalistów zbulwersowani „Smoleńskiem”

Rodzice gimnazjalistów zbulwersowani „Smoleńskiem”

Gimnazjaliści z ZSG nr 5 w Radomsku w najbliższy piątek wybiorą się do kina, by obejrzeć film „Smoleńsk”. Informacja ta wzburzyła rodziców, którzy uważają, iż jest to próba wprowadzenia polityki do szkół, a sam film nie jest odpowiedni dla dzieci w wieku kilkunastu lat.

Jak wyjaśnia radna Magdalena Spólnicka, o całej sytuacji została poinformowana przez jednego z niezadowolonych rodziców dzieci, które mają udać się do kina.

- Bulwersujące jest to, że tego filmu nikt nie widział, nie wiemy czy jest on odpowiedni dla młodych ludzi. W mojej ocenie jest to oburzające, to jest nic innego jak wprowadzanie propagandy do szkół. Taka sytuacja powinna spotkać się ze stanowczą reakcją organu prowadzącego oraz rodziców. Film ten nie jest sztuką z kanonu i nie widzę żadnego uzasadnienia, by kilkunastoletnie dzieci oglądały ten film. Wprowadzanie polityki do szkół nie powinno mieć miejsca – wyjaśnia Magdalena Spólnicka.

Zdanie to podziela również jeden z rodziców, który początkowo nie pozwolił swojemu dziecku udać się na budzący kontrowersje film. Powody były podobne do tych, o których wspominała radna Spólnicka – propaganda i niepotrzebne wprowadzanie polityki do szkół. Rodzic podkreślał też, że sam nie widział filmu i nie może ocenić czy faktycznie nadaje się do obejrzenia dla jego kilkunastoletniego dziecka.

- Na początku się nie zgodziłem, uległem jednak presji, bo jak usłyszałem od dziecka – no inni idą a ja nie mogę? Jak to będzie wyglądało? -  to w końcu się zgodziłem. Pragnę jednak podkreślić, iż uważam, że dzieci nie powinny oglądać takich filmów. Ogólnie w momencie gdy ktokolwiek proponuje szkole wzięcie udziału w tego typu seansach, to szkoła powinna odrzucać je z automatu – dodaje proszący o zachowanie anonimowości rodzic.

Przedstawiciele szkoły nie mają sobie nic do zarzucenia. Z informacji przekazanej przez dyrektor ZSG nr 5 Dorotę Przybek w sprawie wyjścia uczniów na film „Smoleńsk” wynika, iż zaproponowane zostało uczniom wyjście do kina w ramach edukacji kinowej. Ci, uczniowie, którzy nie zadeklarują chęci pójścia na film mają alternatywę skorzystania z innych zajęć opiekuńczo wychowawczych w klasach bądź na świetlicy szkolnej.

- Powszechnie mówi się, że film jest kontrowersyjny. Jednak nie naszą rolą jest oceną walorów artystycznych czy kontrowersji wzbudzanych przez film. Oferta kinowa Miejskiego Domu Kultury została zgłoszona do wszystkich szkół na terenie miasta i to one podejmują decyzję.  Na tę chwile zgłosiła się jedna szkoła, którą jest ZSG nr 5 – wyjaśnia Karolina Turowska z Wydziału Informacji i Promocji Urzędu Miasta Radomska.

AKTUALIZACJA

O komentarz poprosiliśmy Ministerstwo Edukacji Narodowej. Na naszego maila odpowiedział Łukasz Trawiński:

Decyzja o udziale uczniów w projekcji filmu należy do autonomicznej decyzji nauczyciela.

Pragnę wyjaśnić, że Ministerstwo Edukacji Narodowej przykłada bardzo dużą wagę do edukacji patriotycznej. W realizacji celów i treści nauczania podstawa programowa kształcenia ogólnego wskazuje na zapewnienie uczniom możliwości autentycznego i bezpośredniego poznawania rzeczywistości. Zaleca więc stosowanie przez nauczycieli aktywizujących metod nauczania, na przykład organizowania wycieczek edukacyjnych, innych form zajęć terenowych - w tym także udziału uczniów w projekcjach filmowych. Powyższe metody powinny spełniać cele edukacyjne i wychowawcze.

Dodam także, że wybór konkretnego celu wycieczki lub też wybrania filmu - stanowi autonomiczną decyzję nauczyciela, który według własnej koncepcji dydaktycznej i metodycznej realizuje dopuszczony do użytku w szkole program nauczania.

Więcej o:
ZSG nr 5 szkoła smoleńsk
Wróć na stronę główną

PRZECZYTAJ JESZCZE