RKS Radomsko zgarnia wojewódzki Puchar Polski!

RKS Radomsko zgarnia wojewódzki Puchar Polski! Fot. Bartosz Kudaj/FB RKS Radomsko

Trwa piękna sportowa przygoda piłkarzy RKS Radomsko w rywalizacji o Puchar Polski. Wojewódzkim finale tych rozgrywek (15 czerwca) radomszczanie wygrali z Widzewem II Łódź po rzutach karnych. W regulaminowym czasie gry był remis 2:2.

Od kilku lat rośnie znaczenie i prestiż Regionalnego Pucharu Polski. W tych rozgrywkach mogą wziąć udział zespoły na co dzień występujące nie wyżej niż w III lidze. W każdym województwie Polski Związek Piłki Nożnej funduje nagrody finansowe: 40 tysięcy złotych dla zwycięzcy, 10 tysięcy złotych dla pokonanego.

W drodze do finału Pucharu Polski RKS Radomsko grał na wyjeździe wszystkie spotkania i pokonał po kolei: Astorię Szczerców 0:5, Włókniarza Zelów 0:4, Skalnika Sulejów po dogrywce 1:3 (0:0), Wartę Sieradz 1:2 i Orła Nieborów 0:6.

Mecz, który rozegrano na stadionie Widzewa przy ul. Piłsudskiego 138 w Łodzi obejrzało 4 010 kibiców. Radomszczan wspierała ponad 200-osobowa grupa. Przez całe spotkanie dopingowali żółto-niebieskich. Nie obyło się bez oprawy piro i transparentu „Pośród wielu dróg wybraliśmy swój lokalny klub”.

- Każdy młody zawodnik chciałby zagrać na takim stadionie, przy takiej publiczności - mówił przed spotkaniem Stanisław Domaniecki.

Piłkarze RKS Radomsko wyszli na boisko w białych koszulkach z napisem „Filip jesteśmy z Tobą”, wspierając w ten sposób kontuzjowanego Filipa Bednarskiego.

Z boiskowego przebiegu gry należy odnotować bramkę dla Widzewa II w 29. minucie. Zdobył ją Ricardo Goncalves po ewidentnym błędzie doświadczonego obrońcy Artura Gieragi z RKS. Na samym początku drugiej połowy Widzew II mógł podwyższyć na 2:0, ale piłkę z linii bramkowej wybił Jakub Załucki. Ten sam zawodnik w 51. min strzela głową bramkę i doprowadza do wyrównania. Na 2:1 po błędzie Widzewiaków bramkę dla gości zdobywa Sebastian Miśkowiec. Między 75., a 77. minutą bramkarz gospodarzy Mateusz Ludwikowski, na co dzień zawodnik pierwszego zespołu Widzewa, dwukrotnie ratuje swój klub przed utratą bramki. W doliczonym czasie gry (sędzia dołożył 6. minut) w zamieszaniu w polu karnym bramkę na 2:2 strzela Adam Dębiński i do wyłonienia zdobywcy pucharu potrzebna była dogrywka.

Dwie części dodatkowego czasu nie przyniosły rozstrzygnięcia i arbiter zawodów zarządził konkurs rzutów karnych, który jest jak wiadomo swoistą wojną nerwów. Na rzuty karne trener RKS dokonał zmiany bramkarzy. Daniela Niźnika zmienił Bartosz Kanecki. Loterię jedenastek lepiej wytrzymali piłkarze RKS Radomsko wygrywając 5:3. Ruch trenera Ściebury okazał się strzałem w dziesiątkę, gdyż Kaniecki (w przeszłości zawodnik Widzewa) obronił strzał piłkarza gospodarzy Bartłomieja Ciołaka. Dla RKS celnie trafili: Bartosz Machaj, Łukasz Bocian, Jakub Załucki, Igor Górniak i Artur Gieraga.

Później przyszedł czas na wręczenie pucharu i celebrację zwycięstwa przez graczy z Radomska w Sercu Łodzi.

RKS: R. Niżnik (120′ D. Kaniecki) – K. Kolasa (117′ Śmigielski), J. Załucki, A. Gieraga, B. Sitkowski – B. Machaj, Ł. Bocian, Sz. Kożecki, S. Domaniecki, S. Miśkowiec (87′ I. Górniak) – K. Odolak (90′ A. Zawierucha).

- Na początek chciałbym pogratulować swojemu zespołowi ogromnego zaangażowania i wysiłku na boisku. Pomiędzy jednym a drugim spotkaniem grała praktycznie ta sama jedenastka, była dogrywka, więc tym większy szacunek za ten wynik. Wygraliśmy puchar i to jest nagroda za cały ciężki rok pracy. Zawodnikom należą się słowa uznania za ten wynik- skomentował mecz dla serwisu widzew.com. trener RKS, Paweł Ściebura. 

RKS Radomsko zyskał prawo udziału w I rundzie Pucharu Polski, gdzie może zmierzyć się na przykład z drużyną z ekstraklasy. 

Więcej o:
puchar polski rks rks radomsko widzew łódź rks widzew łódź
Wróć na stronę główną

PRZECZYTAJ JESZCZE