RKS Radomsko rozpoczął nowy sezon IV ligi w grupie łódzkiej od starcia przed własną publicznością. W pierwszej kolejce, 9 sierpnia, zespół trenera Pawła Ściebury podejmował na stadionie przy ul. Brzeźnickiej, drużynę Sokoła Aleksandrów Łódzki. spadkowicza z III ligi.
Od początku tego sezonu kibice RKS Radomsko muszą przyzwyczaić się do nowych zasad organizacyjnych w dniu meczu. Zmiany wynikają z trwającej budowy nowej trybuny stadionu.
Do dyspozycji fanów pozostają trzy sektory: przy budynku klubowym – wejście obok kasy biletowej, około 200 miejsc siedzących, za bramką od ul. Brzeźnickiej – wejście przez bramę przy starym basenie, około 150 miejsc siedzących oraz za bramką – „młyn” – nowe wejście od ul. Sadowej, miejsca stojące.
W pierwszej kolejce przed własną publicznością RKS zmierzył się z Sokołem Aleksandrów Łódzki zespołem, który w minionym sezonie spadł z III ligi. Ekipa z Aleksandrowa zajęła ostatnie miejsce w swojej grupie i po letniej przerwie przyjechała do Radomska w mocno przebudowanym składzie. Do drużyny dołączyło aż 12 nowych zawodników, w tym kilku wychowanków klubu.
Także w szeregach RKS doszło do zmian. Kibice zobaczą m.in. Dawida Woźniakowskiego (ostatnio GKS Bełchatów), Dawida Błasika (Gwarek Tarnowskie Góry), bramkarza Wojciecha Śmigla (Polonia Gorzędów), Mihlali Ugochukwu oraz dobrze znanego w Radomsku Filipa Bednarskiego. Więcej informacji o składzie drużyny i terminarzu rozgrywek dostępnych jest pod tym linkiem.
Mecz rozpoczął się od minuty ciszy poświęconej pamięci Mariusza Kurka, byłego zawodnika RKS Radomsko, który zmarł pod koniec lipca.
Od pierwszego gwizdka to radomszczanie narzucili swój rytm gry. Ataki skrzydłami sprawiały problemy w szeregach obronnych Sokoła, a przewagę gospodarzy udokumentował w 14. minucie Bartłomiej Wysocki. Zawodnik popisał się indywidualną akcją i precyzyjnym strzałem w okienko pokonał bramkarza Sokoła. Goście nie zamierzali jednak odpuszczać. W 26. minucie Wojciech Pawlak wykorzystał błąd obrony i doprowadził do wyrównania.
Podczas przerwy nie zabrakło charytatywnych akcentów. Były zawodnik RKS, Sebastian Tomasiak, podpisał piłkę oraz klubową koszulkę. Oba gadżety trafią na licytację, z której dochód wesprze leczenie małej Amelki Augustyńczyk.
Po zmianie stron w 73. min. jedyną bramkę strzelili gracze z Aleksandrowa. Łukasz Chojecki pokonał bramkarza RKS. Choć radomszczanie próbowali odrobić straty, Sokół umiejętnie kontrolował przebieg gry i nie oddał prowadzenia do końcowego gwizdka.
- Mamy déjà vu z poprzedniego sezonu. Kreujemy dużo sytuacji, mamy dużą przewagę, ale ich nie wykorzystujemy. Brakuje nam też jakości, aby trafić do bramki, i przegrywamy mecz, którego nie mieliśmy prawa przegrać. Jesteśmy bardzo źli, gdyż to są grzechy z poprzedniego sezonu – podsumował mecz trener Paweł Ściebura.
RKS Radomsko: W. Śmigiel – M. Ugochukwu (71' O. Dyś), J. Szczepaniak, F. Bednarski, B. Machaj, J. Góralczyk, D. Flaszka (67' M. Kłodos), B. Wysocki (86' F. Stępień), D. Woźniakowski, A. Olejnik, P. Adamczyk. Żółte kartki: F. Bednarski, J. Szczepaniak
W 2. serii spotkań, w hicie kolejki, RKS zmierzy się na wyjeździe z innym spadkowiczem Pelikanem Łowicz.





