Przyjaciel motocyklisty to: rozwaga i bezpieczeństwo

Przyjaciel motocyklisty to: rozwaga i bezpieczeństwo

Jazda na motocyklu przez część społeczeństwa uważana jest za niebezpieczną pasję. Czy słusznie? Zdaniem tych, którzy jeżdżą, nie do końca tak jest. Wystarczy pamiętać o kilku zasadach.

Podstawową kwestią dotyczącą naszego bezpieczeństwa są umiejętności i dostosowanie prędkości z jaką się poruszamy do ich poziomu.

Niestety wielu z nas nie tratuje tej kwestii poważnie i zbyt pochopnie pozytywnie ocenia swoje umiejętności. Do takiej sytuacji najczęściej dochodzi wśród początkujących kierowców, ale i ci bardziej doświadczeni często nie mają powodów do dumy. W trakcie jazdy po drogach publicznych naszymi najlepszymi towarzyszami powinny być: rozwaga oraz bezpieczeństwo.

- Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z motocyklami to pamiętaj, że to właśnie w tym czasie jesteś najbardziej narażony na gleby czy różnego rodzaju parkingówki. Właśnie dlatego nie należy bagatelizować roli ubrań motocyklowych. Spodnie, kurtka, kask, rękawice i buty to absolutne minimum – przestrzega Michał Kieruzal, z Weteran Klubu Motocyklowego VC 19-78 Czapter Przedbórz, gość programu „Staszczyk Niezależnie”.

Technika jazdy ma bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo. Nie należy unikać zdobywania kolejnych umiejętności i wiedzy pod okiem profesjonalnych instruktorów.

- Warto też kierować się sugestiami bardziej doświadczonych kolegów. Oni często są w stanie zwrócić uwagę na  błędy, których sami do tej pory zupełnie nie zauważaliśmy - dodaje.

Cała rozmowa z Michałem Kieruzalem, na portalu Radomsko24.pl, w poniedziałek 24 maja o godzinie 19.45.

Więcej o:
irek staszczyk weteran przedbórz
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE