Potrzeba oświetlenia, kanalizacji i nowej nawierzchni ulic. To wnioski po spotkaniu z mieszkańcami dzielnicy „Miłaczki” w Radomsku

Potrzeba oświetlenia, kanalizacji i nowej nawierzchni ulic. To wnioski po spotkaniu z mieszkańcami dzielnicy „Miłaczki” w Radomsku Fot. Klaudia Gajda

W czwartek, 8 września w Sali ogródków działkowych Tulipan w Radomsku odbyło się spotkanie z mieszkańcami „Miłaczki” – zorganizował je radny Dariusz Kopeć.

Początek spotkania dotyczył spraw jakie udało się radnemu dla dobra dzielnicy zrealizować. To: nakładka i pobocze na ul. Zakątnej, ciepłociąg w ul. Bugaj, Jachowicza, Ściegiennego i Kilińskiego. Kolejne zrealizowane inwestycje to doposażenie placu zabaw na ulicy Grodzkiej, progi zwalniające położone na ul. Grodzkiej, Ściegiennego i Raciborskiego a także przejście dla pieszych w okolicy sklepu Lewiatan przy ul. Przedborskiej.

O co radny się jeszcze stara? To m.in.: budowa chodnika na ul. Przedborskiej, do ul. Piaskowej do granic miasta. Doświetlenie przejść dla pieszych przy sklepie Lewiatan oraz przy ul. Piaskowej a także chodnik oraz progi zwalniające przy ul. Grodzkiej. Do tego radny Dariusz Kopeć stara się o nakładkę na ul. Bugaj i Niecałej, oświetlenie ul Semkowa, Dyrygentów i Wiolinowej a do tego oświetlenie ul. Paderewskiego, wykonanie dokumentacji przebudowy ul. Grodzkiej oraz oświetlenie placu zabaw na ul. Wilsona.

Podczas spotkania głos zabrali mieszkańcy i osoby budujące swoje domy przy nowym osiedlu przy ul. Semkowa, Dyrygentów i Wiolinowej – od miasta oczekują by do ich domów dołączyć kanalizację ale przede wszystkim o oświetlenie przy ich ulicach oraz wykonanie nawierzchni.

- Obecnie są wysypane kamienie, auta cały czas się brudzą, niszczy się zawieszenie. Nad naszymi domami jest ciągły kurz. Nawet panele fotowoltaiczne jakie mamy na swoich domach nie mogą pracować do końca efektywnie, bo są ciągle zakurzone – mówił jeden z mieszkańców.

Mieszkańcy nowego osiedla podkreślali, że obawiają się by ich dzieci same poruszały się po zmroku w okolicach domów dlatego, że jest bardzo ciemno, zdarzają się także kradzieże materiałów budowlanych przez to, że nie ma oświetlenia.

- Słyszałam, że miasto ma postawić pomnik Pana Semkowa za 180 tys. zł, to śmieszne, lepiej niech zainwestują w oświetlenie na naszej ulicy… my pomnik postawimy sami – mówiła jedna z mieszkanek.

Więcej o:
spotkanie miłaczki prezydent spotkanie z prezydentem
Wróć na stronę główną

PRZECZYTAJ JESZCZE