Policjanci zatrzymali dwóch 18-latków, którzy na przystanku autobusowym pobili swojego znajomego.
Do zdarzenia doszło w piątek 4 kwietnia w miejscowości Magdalenka w gminie Żytno. Do 19-latka siedzącego na przystanku podjechał samochód, z którego wyszło dwóch mężczyzn. Okazało się, że mężczyźni się znają. Początkowo zaczęli obrażać go słownie, co przerodziło się w agresję fizyczną.
- Najpierw zaczęli bić 19-latka, a gdy ten przewrócił się na ziemię, nie zaprzestali, tylko zaczęli go kopać. Po całym zajściu wsiedli do samochodu i odjechali z miejsca zdarzenia - informuje aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Pokrzywdzony z obrażeniami ciała wrócił do domu, a następnego dnia zgłosił się do szpitala. Lekarz, widząc ślady pobicia, poinformował o sprawie policję. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do działania.
- Okazało się, że sprawcy to dwaj mieszkańcy województwa śląskiego. Mężczyźni zostali zatrzymani, a prokurator postawił im zarzut pobicia - dodaje Dariusz Kaczmarek.
Za ten czyn grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.





