W prawie belgijskim wyroki sądów pierwszej instancji są podstawą dla wygranej strony, w tym wypadku Pfizera, by domagać się zasądzonej sumy, niezależnie od postępowania apelacyjnego - powiedział PAP dyrektor generalny Ministerstwa Zdrowia Konrad Korbiński.
Sąd pierwszej instancji w Brukseli orzekł w środę, że Polska musi odebrać od amerykańskiego koncernu Pfizer szczepionki przeciwko COVID-19 i zapłacić firmie 5 mld 644 mln zł. Według Ministerstwa Zdrowia, do odbioru jest ok. 64 mln dawek szczepionki przeciwko COVID-19.
Dyrektor generalny Ministerstwa Zdrowia Konrad Korbiński powiedział PAP, że w prawie belgijskim wyroki sądów pierwszej instancji są wykonalne w trybie natychmiastowym.
- Oznacza to, że są podstawą dla strony, która wygrała w tym wypadku Pfizera wnoszenia o zapłatę zasądzonej sumy, niezależnie od postępowania apelacyjnego - dodał Konrad Korbiński, dyrektor generalny Ministerstwa Zdrowia.
Podkreślił, że belgijskie prawo umożliwia cztery scenariusze dalszego postępowania.
Pierwszy zakłada, że Polska płaci na rzecz Pfizera zasądzoną kwotę i rozpoczyna postępowanie apelacyjne.
- Minimalny czas trwania takiego postępowania apelacyjnego to około pięciu lat – powiedział Korbiński.
Druga opcja to skierowanie do sądu apelacji razem z wnioskiem o tymczasowe wstrzymanie wykonalności wyroku.
- Jeżeli sąd przychyli się do takiego wniosku, to Polska nie musi płacić zasądzonej sumy do zakończenia postępowania apelacyjnego, ale przez ten czas naliczane są odsetki, które w sytuacji przegranej będą doliczone - zaznaczył dyrektor generalny resortu zdrowia.
Trzecie rozwiązanie przewiduje wpłatę zasądzonej kwoty do depozytu w sądzie belgijskim. Korbiński powiedział, że jest to równoznaczne z zapłatą.
- W depozycie kwota pozostaje do czasu rozstrzygnięcia postępowania apelacyjnego. W przypadku rozstrzygnięcia takiego samego, jak w sądzie pierwszej instancji, kwota ta zostanie wypłacona Pfizerowi wraz z oprocentowaniem w depozycie. Wówczas Polska nie ponosi kosztów odsetek za czas postępowania apelacyjnego - podkreślił dyrektor generalny MZ.
Zaznaczył, że czwarta opcja zakłada złożenie do sądu wraz z apelacją wniosku o zawieszenie wykonalności wyroku, co oznacza, że do czasu zakończenia postępowania apelacyjnego Polska nie płaci roszczenia. Oznacza to jednak, że w przypadku potwierdzenia go przez sąd apelacyjny, strona polska zostanie obciążona odsetkami za okres trwania postępowania apelacyjnego.
- Niezależnie od powyższych scenariuszy, mogą być także prowadzone rozmowy ugodowe z firmą Pfizer - powiedział Korbiński.
Dyrektor generalny Ministerstwa Zdrowia poinformował, że kwota bazowa roszczenia Pfizera wraz z odsetkami do chwili obecnej to ok. 6 mld 390 mln zł.
Po ogłoszeniu wyroku przez belgijski sąd resort zdrowia ogłosił, że Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów.
Komisja Europejska zawarła kontrakt z amerykańskim producentem szczepionek Pfizer w imieniu krajów członkowskich w 2021 r. Polska w ramach tej umowy zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę do sądu o wykonanie umowy.
(Polska Agencja Prasowa)





