Lewica: kary za brak maseczki w transporcie publicznym wpisać do prawa przewozowego

Lewica: kary za brak maseczki w transporcie publicznym wpisać do prawa przewozowego Fot. pixabay.com

Wpisanie do prawa przewozowego możliwości pobierania karnych opłat lub wyproszenia z pojazdu pasażera, który nie stosuje się do obowiązku zakrywania ust i nosa, przewiduje projekt nowelizacji przygotowany przez grupę posłów Lewicy.

Nowelizacja, której projekt został wniesiony do Sejmu, polegałaby na zmianie jednego artykułu.

- Ta nowela Prawa przewozowego jest bardzo krótka i prosta. Chodzi o to, by na te osoby, które w pojeździe - w pociągu, autobusie, tramwaju - nie zakrywają ust i nosa, można było nałożyć dodatkową opłatę - powiedziała PAP posłanka Lewicy Paulina Matysiak.

Dodała, że przy obecnych przepisach nie można takiego pasażera wyprosić ani nałożyć na niego dodatkowej opłaty, bowiem brakuje jasnej podstawy prawnej.

- Ustawa pozwoli nałożyć tę opłatę, a w konsekwencji doprowadzi do tego, że więcej osób będzie przestrzegało nakazu zakrywania ust i nosa, co zwiększy bezpieczeństwo pasażerów, ale i obsługi – kierowców i konduktorów - zauważyła Matysiak.

Przepisy będą dotyczyły zarówno przewoźników prywatnych jak i państwowych.

- Prawo przewozowe dotyczy wszystkich przejazdów, nowelizacja umożliwi im dostosowanie własnych regulaminów. Brak biletu powoduje nałożenie dodatkowej opłaty - różnej wysokości w zależności od przewoźnika, kolejnym elementem byłby brak maseczki - powiedziała posłanka.

Zaznaczyła, że nowa regulacja dotyczyłaby tych, których obejmuje obowiązek zakrywania ust i nosa w świetle rozporządzenia Rady Ministrów, które wyłącza z tego obowiązku np. dzieci poniżej 5 lat czy osoby, które nie mogą go spełnić z powodu z pewnych niepełnosprawności lub zaburzeń.

- Dotyczy to tych, którzy nie reagują na uwagi, że trzeba nosić maseczkę, lub zakładają ją tylko chwilę - powiedziała posłanka.

Zwróciła też uwagę, że proponowany przepis pozwoli wywierać nacisk na nieprzestrzegających wymogu noszenia maseczki i zachowania dystansu pasażerów korzystających z lokalnych połączeń kolejowych, gdzie – inaczej niż w Intercity - ograniczenia liczby podróżnych nie zapewnia system rezerwacji.

- O ile autobus łatwo można zatrzymać, a kierowca może poprosić, by pasażer wysiadł z różnych powodów, np. dlatego, że została przekroczona dozwolona liczba podróżnych, to z pociągiem jest gorzej, nie tylko dlatego, że jest mniej stacji, ale także dlatego, że nieplanowe zatrzymanie pociągu może spowodować opóźnienia innych składów i zaburzyć całą siatkę połączeń - dodała Matysiak.

Więcej o:
koronawirus koronawirus radomsko powiat radomszczański maseczki nakaz noszenia maseczek
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE