Lekarze konsultanci bez głosu. To cenzura?

Lekarze konsultanci bez głosu. To cenzura? Fot. pixabay.com

Ministerstwo Zdrowia wysłało pismo, w którym zakazuje wypowiadania się na tematy związane z koronawirusem lekarzom pełniącym funkcję wojewódzkich konsultantów. Resort chce, aby lekarze przesłali do ministerstwa wszystkie swoje dotychczasowe opinie dotyczące epidemii koronawirusa.

- W związku z pojawieniem się w przestrzeni publicznej różnych opinii wydawanych przez konsultantów wojewódzkich dotyczących koronawirusa SARS-CoV 2 odpowiedzialnego za epidemię COVID-19, proszę o zobowiązanie konsultantów wojewódzkich w reprezentowanych przez Państwa dziedzinach do zaprzestania samodzielnego wydawania opinii - czytamy w dokumencie.

Warto pamiętać, że konsultanci krajowi, którzy otrzymali pismo, lekarze, eksperci z poszczególnych dziedzin medycyny, wybierani są na pięcioletnią kadencję przez ministra zdrowia. Ich zadaniem jest m.in. doradzanie, jak realizować zadania wynikające z Narodowego Programu Zdrowia. Szczebel niżej są konsultanci wojewódzcy. Tych powołuje wojewoda danego regionu w porozumieniu z ministrem.

Kontaktujemy się z konsultantami telefonicznie. Oni jednak stawiają przed rozmową jeden warunek – proszą nie chcą, aby wymieniać ich z imienia i nazwiska.

- Jesteśmy lekarzami, mamy świadomość obecnej sytuacji i nie słyszałem, aby jakiś konsultant wojewódzki wypowiedział się niestosownie. Raczej są to opinie powściągliwe - mówi jeden z konsultantów wojewódzkich.

Część konsultantów to lekarze, którzy pracują w szpitalach, do których trafiają osoby zakażone. Oni wypowiadają się publicznie o brakach podstawowych środków ochrony. Może stąd to pismo.

Kolejny konsultant, z którym rozmawiamy mówi, wprost: to cenzura!

Więcej o:
koronawirus koronawirus radomsko
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE