Radomsko, Łódzkie 8.2o Wtorek, 19 Listopada 2019

Gorączka sobotniej nocy w Muzeum

Miasto

Radomszczanie po raz kolejny mieli okazję odwiedzić Muzeum godzinach niezwykłych, bo wieczorno-nocnych. W ramach akcji o nazwie "Noc Muzeów" nasza lokalna instytucja kulturalna... ››

Radomszczanie po raz kolejny mieli okazję odwiedzić Muzeum godzinach niezwykłych, bo wieczorno-nocnych. W ramach akcji o nazwie "Noc Muzeów" nasza lokalna instytucja kulturalna przygotowała szereg atrakcji dla mieszkańców naszego miasta. Dostali oni okazję poznania kultury z nieco bliższej perspektywy.

Wszystko rozpoczęło się o 18 otwarciem wystawy „Galeria walizkowa – balet Jacka Szwica” Ten wszechstronny fotograf postanowił wędrować ze swoimi pracami i ustawiać je w najbardziej niekonwencjonalnych miejscach. Przenosi ze sobą baletnice lub też je zwyczajnie tworzy ze serwetek na potrzeby zdjęcia. Są one dla Jacka Szwica ucieczką od typowych fotografii ludzkiego życia. Ma on jednak granice - nigdy nie zrobi zdjęć w kościele lub też w sytuacji, kiedy godność osobista osoby prywatnej może zostać naruszona. Wystawa wzbudziła spore zainteresowanie przybyłych gości. Natomiast sam Jacek Szwic był cały czas chętny do rozmowy z każdym, kto miał ochotę zamienić z nim kilka słów.

Kolejnym akcentem programu kulturalnego był spektakl Teatru Ognia i Papieru pt. „Lalki, moje ciche siostry” w wykonaniu Anity Pawlak-Zygmy. Opowiadał o kobiecie święcie przekonanej o posiadaniu olbrzymiej mocy. Potrafiła z pomocą swoich sióstr - lalek wpływać na losy świata. Jednakże zdawała sobie doskonale sprawę z tego, iż taka siła nie pozostanie nikomu obojętna. Czując zbliżający się swój kres postanowiła zrobić jak najwięcej dobrego dla świata. Spektakl ten przepełniony dramatyzmem bohaterki bardzo spodobał się widowni. Niewiele miejsc pozostało wolnych.



W końcu o godzinie 20:00 rozpoczęło się spotkanie z panią Lilianą Bardijewską - autorką słuchowisk, sztuk i utworów prozatorskich dla dzieci. Autorka odpowiadała długo i wyczerpująco na pytania zaciekawionej publiki. Przybyli ludzie mogli spotkać się nieco bliżej ze sztuką pisania tekstów dla najmłodszych.

Cały czas dostępna była w galerii prezentacja fotografii z różnych okresów funkcjonowania naszego miasta. Obejmowała ona zdjęcia z czasów zaborów, pierwszej wojny światowej, dwudziestolecia międzywojennego, kolejnej wojny i naturalnie PRL. Każdy mógł za darmo odwiedzić stałe wystawy w pomieszczeniach Muzeum. Dodatkowo dostępne były konsultacje z jego pracownikami, a także przewodnik, który również bezpłatnie oprowadzał po eksponatach.



"Noc Muzeów" można uznać za udaną. Władze naszej regionalnej instytucji stanęły na wysokości zadania i przygotowały ciekawy program artystyczny. Przyszły głównie osoby w podeszłym wieku, ale i nie brakowało młodszych. Wszystkich łączyła ciekawość świata i szacunek kultury wysokiej. Takie akcje jak "Noc Muzeów" mogłyby być o wiele częściej. Dzięki nim społeczeństwo zyskuje okazję na kontakt ze sztuką z bardzo niewielkiej odległości.

komentarze