Gmina Kodrąb: Mieszkańcy Rzejowic przeciwko budowie chlewni. Mówią wprost: będzie smród

Gmina Kodrąb: Mieszkańcy Rzejowic przeciwko budowie chlewni. Mówią wprost: będzie smród

Mieszkańcy Rzejowic (gmina Kodrąb) nie godzą się na budowę chlewni. Do ich wniosku przychyliły się władze gminy. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że jest po sprawie. Inwestor złożył bowiem odwołanie od decyzji lokalnych samorządowców

Budową chlewni mieszkańcy Rzejowic żyją od kilkunastu tygodni. Nic dziwnego. Prywatny przedsiębiorca chce wybudować na należącej do niego działce chlewnię, która ma pomieścić około 3 tysiące zwierząt.

Mieszkańcy wioski stanowczo przeciwstawiają się tej inwestycji. Gremialne „nie” powiedzieli podczas styczniowego spotkania z władzami gminy. Inwestor, chociaż był zaproszony, nie uczestniczył w nim.

Władze gminy podkreślały wówczas, że inwestycji nie mogą zablokować. Jak wówczas mówiła wójt Bożena Krawczyk, gmina musi wydać przedsiębiorcy decyzję środowiskową, ponieważ dysponuje pozytywną opinią na temat inwestycji, sporządzoną m.in. przez sanepid, Wody Polskie oraz Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Ostatecznie urzędnicy zmienili zdanie… Odmówiły prywatnemu przedsiębiorcy wydania decyzji środowiskowej, koniecznej do realizacji tej inwestycji.

- Przy wydaniu decyzji środowiskowej kierowaliśmy się zasadą zrównoważonego rozwoju, z której wynika jednoznacznie, że nie może dochodzić do pogorszenia stanu środowiska, pogorszenia warunków życia mieszkańców – wyjaśnia Paweł Żuławiński, kierownik referatu Gospodarki Przestrzennej, Urzędu Gminy w Kodrębie.

Urzędnicy tłumaczą, że nie wydając decyzji o warunkach zabudowy brali również pod uwagę powierzchnię, jaką inwestor planuje przeznaczyć na budowę chlewni. Ich zdaniem przedsiębiorca nie będzie w stanie poradzić sobie z gnojownicą, która będzie powstawać w wyniku działalności chlewni.

– Do zagospodarowania gnojowicy potrzebna jest powierzchnia gospodarstwa około 114 hektarów. Biorąc pod uwagę jaką powierzchnię pod inwestycję inwestor posiada na dziś, to jest ona znikoma, bo w granicach 2 procent tego co powinno być zapewnione – tłumaczy kierownik Paweł Żuławiński. 

Mieszkańcy Rzejowic nie godzą się na budowę chlewni, ponieważ boją się nieprzyjemnego zapachu oraz tego, że może dojść do skażenia wody. Podkreślają, że inwestycja miałaby powstać w niewielkiej odległości od zabudowań mieszkalnych oraz szkoły.

– Gdyby ta inwestycja powstała w innym miejscu, chociażby za lasem, to byłoby to lepsze. Inwestor jednak nie chce zmienić lokalizacji swojego przedsięwzięcia. Nie godzimy się na smród – podkreśla Stanisław Trzeciak, mieszkaniec Rzejowic.

Po tym, jak urząd nie wydał decyzji środowiskowej, przedsiębiorca złożył odwołanie, które będzie rozpatrywane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Sprawa jest zatem rozwojowa, tym bardziej, że przedsiębiorca zapewnia, iż protesty mieszkańców nie odwiodą go od realizacji budowy chlewni. Mówi też, że chlewnia będzie obiektem wyposażonym w instalację spełniającą wszelkie normy sanitarne i środowiskowe.

Więcej o:
chlewnia rzejowice budowa chlewni rzejowice gmina kodrąb chlewnia
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE