Radomsko, Łódzkie 10.6o Poniedziałek, 22 Kwietnia 2019
Autopromocja reklama

Czerwona kartka dla prezesa PGK od radnych PO

Miasto
Jacek Paszewski

Miejscy radni Platformy Obywatelskiej, Rafał Dębski, Marek Rząsowski, Łukasz Więcek oraz Jakub Jędrzejczak (kandydat PO na prezydenta Radomska), spotkali się z dziennikarzami na krótkim briefingu prasowym, aby skomentować wprowadzoną podwyżkę wody oraz ścieków.

Od 12 czerwca płacimy więcej za wodę i odprowadzanie ścieków w Radomsku. Dla indywidualnych odbiorców woda zdrożała aż o 15 procent, a odprowadzanie ścieków o 35 procent. Po podwyżce zapłacimy odpowiednio 3,29 zł i 6,04 zł za metr sześcienny. Później będzie jeszcze drożej.

W czwartek 14 czerwca, podczas briefingu zorganizowanego pod magistratem, do wprowadzonych drastycznych podwyżek odnieśli się miejscy radni Platformy Obywatelskiej oraz Jakub Jędrzejczyk, kandydat tej formacji na urząd prezydenta Radomska.

 - Koszty podwyżki wody przeniesione zostały na mieszkańców. Zgodnie z przyjętą taryfą, PGK zbierze od mieszkańców Radomska dodatkowe 3 miliony złotych w ciągu roku. Uśredniając te wartości jeden obywatel zapłaci 70 zł więcej w ciągu roku za wodę. Ja, ostatnią fakturę za wodę i ścieki, otrzymałem na kwotę 102 zł. Za następną, za ten sam pobór wody i odprowadzenie ścieków, po uwzględnieniu podwyżki zapłacę już 136 zł. Jest to dla nas bardzo niepokojące. A na temat podwyżek nie prowadzi się z mieszkańcami dyskusji. A taka dyskusja powinna być - mówił Jakub Jędrzejczyk.

Z kolei Marek Rząsowski podczas briefingu odniósł się do trzech kwestii. Pierwsza z nich dotyczyła zorganizowanej przez posłankę Annę Milczanowska konferencji prasowej (pisaliśmy o tym TUTAJ).

-  Dotychczas to radni podejmowali decyzję o podwyżce cen wody i ścieków. Od 1 stycznia  2018 roku, to ekipa Prawa i Sprawiedliwości, której pani Anna Milczanowska jest posłem wprowadziła tzw. nowe prawo wodne, na mocy którego radni nie mają takiej kompetencji. Radni nie dostają informacji i nie opiniują ewentualnych podwyżek wody i ścieków. My, dopiero w ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że PGK złożyło wniosek z wyliczoną podwyżką w Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie. Zostało to zaakceptowane i spotkaliśmy się z podwyżkami -  zauważył Marek Rząsoiwski.

Radny Marek Rząsowski zaprezentował krótki film (do obejrzenia powyżej) z ubiegłorocznego przemówienia w Sejmie RP, ówczesnej premier Beaty Szydło, w którym to z mównicy sejmowej zarzekała się, że podwyżek wody dla Polaków nie będzie …

W drugiej podniesionej kwestii, radny Marek Rząsowski pyta prezydenta Jarosława Ferenca, jak to się stało, że dowiedział się o podwyżce wody i ścieków na kilka dni przed jej wprowadzaniem.

- Jak to się stało, że podwyżka została zatwierdzona przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie już 10 maja, a my jako radni i mieszkańcy dowiadujemy się o niej z mediów dopiero 7 czerwca? A sam prezydent dowiedział się dwa dni wcześniej? Mało tego. Dlaczego prezydent od tej decyzji się nie odwołał, a miał do tego prawo ciągu 14 dni? – dopytywał radny Marek Rząsowski.

- Trzecią kwestią, którą chciałem poruszyć, dotyczy sposobu wprowadzenia podwyżki. My i wszyscy mieszkańcy powinniśmy wiedzieć jakie są powody wprowadzenia tak drastycznych podwyżek oraz na co zostaną przeznaczone dodatkowe środki. To po raz kolejny nie zostało przekazane. Za to wszystko prezes PGK, pan Marek Glądalski dostaje od nas nie żółtą, a czerwoną kartkę – dodał radny.

- Kilka miesięcy temu apelowałem do prezesa Marka Glądalskiego o refleksję w działaniu, o refleksję w zarządzaniu spółką. Niestety pan prezes nie odrobił tej lekcji. Dlatego dziś nie mamy innej możliwości, jak zawnioskować do prezydenta Jarosława Ferenca o zwolnienie z funkcji prezes PGK pana Marka Glądalskiego. My, jako rada miasta nie mamy takiej kompetencji, stąd też apelujemy do prezydenta o podjęcia stosownych działań – dodał na koniec briefingu Rafał Dębski.

komentarze