Radomsko, Łódzkie 17.7o środa, 23 Października 2019
ważne informacje
  • 14:10 Ocalmy Przemka! Były piłkarz RKS Radomsko potrzebuje pomocy czytaj dalej

Co sprawia, że RRSO nie jest trafnym wskaźnikiem kosztów pożyczki pozabankowej?

Miasto
Redakcja

RRSO, czyli Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania to obecnie bez wątpienia jeden z najbardziej "modnych" parametrów jeżeli chodzi o pożyczki i kredyty. Wszystko przez prawny obowiązek, zgodnie z którym zarówno banki, jak też instytucje pożyczkowe muszą oferować o wysokości RRSO nawet w materiałach reklamowych.

RRSO, czyli Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania to obecnie bez wątpienia jeden z najbardziej "modnych" parametrów jeżeli chodzi o pożyczki i kredyty. Wszystko przez prawny obowiązek, zgodnie z którym zarówno banki, jak też firmy pozabankowe muszą informować o wysokości RRSO nawet w materiałach reklamowych.

W zamierzeniu zarówno zobligowanie podmiotów rynku finansowego do udzielania informacji na temat RRSO, jak i samo stworzenie tego parametru miały umożliwiać klientom łatwiejszą orientację w realiach branży pożyczkowo-kredytowej. RRSO przede wszystkim miało służyć "ujednoliceniu obrazu oferty pożyczek i kredytów", przez co konsument miał otrzymać możliwość łatwiejszego porównywania ze sobą atrakcyjności finansowej poszczególnych rozwiązań.

Czy jednak ów cel został osiągnięty? Można powiedzieć, że po części tak: RRSO bez wątpienia stanowi istotną informację na temat kosztów kredytu lub pożyczki natomiast nałożony na banki i firmy pożyczkowe obowiązek informowania o wysokości Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania może stanowić ważny punkt orientacyjny w procesie selekcji interesującej nas oferty.

Niestety, RRSO w żadnym wypadku nie może być uznawana za informację wystarczającą do pełnego oraz precyzyjnego porównania ze sobą kosztów różnych ofert. Konstrukt ten do pewnego stopnia spełnia więc funkcję "regulacyjną" oraz informacyjną, jednak poddany absolutyzacji może rodzić opacznych rezultatów, w tym nawet wybór mniej atrakcyjnie finansowo oferty.

Co więc przede wszystkim warto wiedzieć na temat RRSO oraz dlaczego właściwie konstrukt ten nie może stanowić jedynego czynnika w procesie porównywania kosztów kredytowych? Na te pytania odpowie Piotr Szula, znawca tematu i analityk finansowy z portalu Zgaś Ryzyko.pl.

Czym jest RRSO?

Przede wszystkim warto zaznaczyć, że w swoim pochodzeniu Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania nie wykazuje rodowodu ekonomicznego, lecz raczej polityczny. Konstrukt został mianowicie opracowany w toku pracy Komisji Europejskiej, zaś celem jego stworzenia a następnie implementacji miało być ułatwienie konsumentom orientacji w realiach współczesnego rynku finansowego.

Komisja Europejska brała pod uwagę nie tylko często występujące nieprawidłowe praktyki w działaniu podmiotów oferujących kredyty lub pożyczki, lecz także coraz większą ilość ofert dostępnych w tym zakresie, przez co rynek stał się znacznie bardziej skomplikowany dla klienta, niż miało to miejsce jeszcze chociażby 20 lat temu.

Aby się o tym przekonać, wystarczy przysłowiowy "rzut oka" na polskie realia. Dostępne opcje w zakresie kredytów/pożyczek to obecnie już nie 4-5 banków oraz kilka podmiotów pozabankowych. Sam sektor bankowy znacząco się rozszerzył. Do tego doszedł jeszcze fakt niezwykle dynamicznego progresu sektora pożyczek pozabankowych.

Tak szeroka gama dostępnych ofert niejako z definicji znacząco utrudnia klientowi wybór oferty najlepiej przystosowanej do jego wymagań. RRSO jest więc konstruktem, który bez wątpienia w pewnej mierze pozwolił "uprościć" obraz oferty obecnego sektora kredytów i pożyczek. Dzięki informacji na temat wysokości RRSO klient może przynajmniej wstępnie porównać ze sobą oferty prezentowane w licznych materiałach reklamowych, co z pewnością nie byłoby możliwe, gdyby banki oraz firmy pozabankowe mogły same wybierać, za pomocą jakiego parametru "zaprezentować" klientowi swoją ofertę.

Jednak jak już wspominano, pomimo swojej niewątpliwej pożyteczności RRSO nie jest konstruktem pozbawionym defektów. Parametr ten może do pewnego stopnia być nam użyteczny w procesie wstępnej selekcji dostępnych ofert, jednak już właściwe porównanie atrakcyjności np. dwóch kredytów bankowych powinno uwzględniać również inne parametry dotyczące kosztów kredytowych.

Dlaczego RRSO jest parametrem zawodnym przy porównywaniu ofert finansowych?

Najkrócej mówiąc, zawodność RRSO jako wskaźnika porównawczego wynika stąd, że parametr pokazuje procentowy koszt pożyczki w stosunku rocznym. Dla konsumenta oznacza to po prostu, że RRSO będzie raczej bezużyteczne przy porównywaniu pożyczki na 6 miesięcy z pożyczką na 3 miesiące.

To jednak jeszcze nie wszystko. Wbrew dość często spotykanemu przekonaniu, RRSO okazuje się zawodne nie tylko w odniesieniu do zobowiązań krótkoterminowych. Również rzeczywisty koszt długoterminowej pożyczki ratalnej może zostać "zafałszowany" przez Rzeczywistą Roczną Stopę Oprocentowania.

Również w tym wypadku znaczenie ma okres trwania umowy. Mechanizm działania RRSO polega na tym, iż wartość tego parametru jest tym niższa, im wyższy okres trwania pożyczki. Kolejna kwestia to charakter rat. W przypadku pożyczek pozabankowych jest to oczywiście rzadsze, niż w odniesieniu do kredytów bankowych, jednak również klienci instytucji pożyczkowych niekiedy mogą wybierać pomiędzy ratami stałymi a ratami malejącymi.

Gdzie tkwi przysłowiowy haczyk?

Parametr Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania z zasady "premiuje" pożyczki z ratą stałą. Oznacza to, że mając do wyboru dwie oferty na podobną kwotę- przy jedna z nich zawiera raty stałe a druga raty malejące- RRSO jako bardziej atrakcyjną najpewniej będzie wskazywać pierwszą z ofert. Jeżeli jednak sprawdzimy koszt obu pożyczek w złotówkach, może okazać się, że atrakcyjniejsza jest właśnie oferta zawierająca ratę malejącą.

RRSO: przykłady zastosowania parametru

Aby dokładniej przedstawić czytelnikowi sposób działania RRSO oraz powód, dla którego wskaźnik ten może być zawodny przy porównywaniu różnych ofert rozważmy dwie przypadkowo dobrane pożyczki z oferty polskiego sektora pozabankowego.

Mamy więc:
- pożyczkę na kwotę 2 tysięcy złotych z okresem spłaty wynoszącym 20 dni
- pożyczkę na kwotę 2 tysięcy złotych z okresem spłaty wynoszącym 30 dni

Pierwsza pożyczka: RRSO 6164,7%/ całkowity koszt pożyczki 508,94 zł

Druga pożyczka: RRSO 1936,3%/ całkowity koszt pożyczki 562,16 zł

Jak widać, oferta z o wiele niższym RRSO okazuje się wyraźnie droższa(biorąc pod uwagę kwotę pożyczki).

Jak umiejętnie porównywać koszty pożyczek?

Skoro Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania nie może stanowić głównego ani nawet podstawowego wskaźnika porównawczego, to w jaki sposób efektywnie porównywać ze sobą oferty pożyczek?

To, co zawsze powinno nas interesować w pierwszym miejscu, to rzeczywisty koszt pożyczki podawany w złotych. Jak było widać na powyższym przykładzie, realne różnice w kosztach mogą mieć niewiele wspólnego z różnicą RRSO.

Warto również zachować pewną ostrożność jeżeli chodzi o ofertę darmowych pożyczek. Jeżeli mówimy o podmiotach cechujących się zweryfikowanym statusem(widniejących w Rejestrze Instytucji Pożyczkowych), nie musimy obawiać się żadnych "haczyków" ani ukrytych zapisów. Niestety, "haczyk" możemy zastawić sami na siebie poprzez brak odpowiedniej wiedzy. Przypomnijmy więc, że RRSO stosuje się do bazowych kosztów kredytu lub pożyczki. Darmowa pożyczka będzie więc pożyczką przy RRSO wynoszącym 0%.

Co oznacza to dla klienta?

Jeśli będziemy chcieli skorzystać np. z opcji przedłużenia okresu trwania umowy, nasza pożyczka automatycznie przestanie być "darmowa". Podstawowe warunki oczywiście nie ulegną zmianie, jednak będziemy musieli uiścić prowizję za przedłużenie umowy. Nie ma w tym nic kontrowersyjnego, ponieważ prowizja za przedłużenie umowy nie wchodzi w skład bazowych kosztów pożyczki.

Oczywiście, porównując ze sobą różne oferty-w tym zwłaszcza oferty długoterminowych pożyczek ratalnych- naprawdę warto zwrócić uwagę nie tylko na samą obecność opcji przedłużenia umowy, ale również koszty z tym związane, tj. wysokość prowizji.

W niektórych sytuacjach może się bowiem okazać, że parametry dotyczące dodatkowych kosztów zobowiązania będą nawet bardziej istotne dla klienta, niż parametry kosztów bazowych.

komentarze