Autobusy z Norwegii na radomszczańskich drogach

Autobusy z Norwegii na radomszczańskich drogach

Rok 2020 nie był dobrym rokiem dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Radomsku. Wiosenny atak pandemii spowodował spadek ilości pasażerów o ponad 60%. Kolejna fala pandemii spowodowała, że pasażerów w miejskich autobusach było mniej o 45%. Czy miejska spółka zajrzy do kieszeni pasażerów? Czy będzie podwyżka cen biletów? - pyta Irek Staszczyk, Roberta Gloca prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Radomsku, gościa programu „Staszczyk niezależnie”.

- Nie sądzę, że teraz to jest najlepszy moment, na podwyżkę biletów. Taka propozycja wychodzi ze strony Urzędu Miasta - mówi Rober Gloc, prezes MPK w Radomsku.

- Co z taborem? - dopytuje gospodarz programu.

- Żeby zachować płynność w taborze, co roku trzeba wymienić dwa autobusy na nowe lub używane. Często to koszt ponad 120 tys. złotych za używany pojazd. Skorzystaliśmy z wyjątkowej okazji. Zakupiliśmy dwa dziesięcioletnie małe autobusy na bazie Mercedesa, w cenie 35 tys. za sztukę. Jeszcze w tym tygodniu wyjadą na trasę - komentuje Robert Gloc.

Cała rozmowa z prezesem MPK, w środę 20 stycznia o godzinie 19.45, na portalu Radomsko24.pl.

Więcej o:
mpk radomsko robert gloc mpk staszczyk niezależnie
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE