Znalazłeś porzuconą w lesie sarenkę? Nie zabieraj jej!

Znalazłeś porzuconą w lesie sarenkę? Nie zabieraj jej! Fot. Nadleśnictwo Radomsko

Maj i czerwiec to miesiące, kiedy sarny rodzą małe koźlęta. Jest to też okres, kiedy do leśników coraz częściej przynoszone są małe sarenki, niby zabłąkane i porzucone przez swoich rodziców. Należy zdawać sobie jednak sprawę, że małe sarny nie są pozostawione w lesie same.

Matka Natura w ramach samoobrony wyposażyła sarny w mechanizm obronny, który polega na braku zapachu.

- Młode sarny dzięki temu są doskonale chronione przed drapieżnikami. Być może wyglądają na opuszczone. Matki jednak czuwają nad nimi w bezpiecznej odległości i podchodzą do koźlaka tylko w celu nakarmienia go. Taki stan trwa kilka dni po urodzeniu. Gdy młode się wzmocni i zacznie pobierać pokarm roślinny dołączy do stada – tłumaczy Izabela Randak z Nadleśnictwa Radomsko.

Młode zaczynają pobierać pokarm roślinny w drugim tygodniu życia, do 6 tygodnia mają po bokach tułowia po 3 rzędy białych plamek. Koźlęta pozostają przy kozie przez rok.

- Jakiekolwiek próby zbliżenia się do małych saren, próby przeniesienia ich w innej miejsce, czy udzielenia pomocy są skazane na niepowodzenie, gdyż człowiek nigdy nie będzie w stanie zapewnić
małej sarnie takiej opieki, jak matka. Dodatkowo dotykając maluchy powodujemy, że nabywają one zapach, który mógłby ściągnąć na nie niebezpieczeństwo – wyjaśnia Izabela Randak.

Więcej o:
lasy sarna nadleśnictwo radomsko
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE