Zakażenia rosną lawinowo. Babeszioza groźna dla zwierząt

Zakażenia rosną lawinowo. Babeszioza groźna dla zwierząt Fot. Pixabay/AnjaGH

Czy pies, lub kot może nas zarazić koronawirusem? Otrzymaliśmy kilka telefonów do naszej redakcji z takim pytaniem. Według lekarzy weterynarii, dzisiaj babeszioza wśród psów czy kotów może być epidemią.

Babeszioza najkrócej rzecz ujmując to pierwotniak przenoszony przez kleszcze. I właściciele psów i kotów, powinni bardziej tego się obawiać, niż koronawirusa u zwierząt.

Pytanie o koronawirusa wśród naszych pupili, zadaliśmy lekarzowi weterynarii Monice Stelmaszczyk.

- Nie mam pojęcia. Dzisiaj to wróżenie z fusów. W żadnym z periodyków weterynaryjnym, ważnych dla nas nie ma żadnych informacji nawet nie ma jeszcze szczątkowych badań w tym temacie. Doniesienia internetowe i treści tam zawarte w tym temacie są ogromnie wątpliwe. Nie biorę ich absolutnie pod uwagę – komentuje lekarz weterynarii.

- Dzisiaj dużym problemem jest babeszioza. Skala zakażeń babesziozą jest ogromna. Zdaję sobie sprawę, że dzisiaj wszyscy jesteśmy na froncie walki z koronawirusem i musimy zadbać przede wszystkim o siebie i bliskich, ale nie zapominajmy o naszych psach i kotach- przestrzega Monika Stelmaszczyk.

Przeciwdziałanie to szczepienia. Są już dostępne specjalne tabletki, ich działanie trwa do pół roku.

Więcej o:
babeszioza kleszcze
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE