To grupa ludzi, których nie fascynują najnowsze wynalazki motoryzacyjne. Dla nich prawdziwą duszę mają „staruszki” – samochody z lekkim nalotem rdzy, zapachem benzyny, niepowtarzalnym kolorem i lekko wygniecionymi fotelami.
- Co ma dwudziestoletni samochód, czego na próżno szukać w nowych modelach prezentowanych na pokazach motoryzacyjnych? - pytamy.
- W tych samochodach można się zakochać. To auta, które wniosły coś do historii motoryzacji, często produkowane w limitowanych seriach - komentuje Michał Szulc, członek grupy Era Klasyki Radomsko, gość portalu Radomsko24.pl.






