Szczątki zwierząt powieszone na płocie w Kietlinie. Fundacja Viva – stająca w obronie zwierząt była na miejscu

Fot. Klaudia Gajda

W sobotę, 6 lutego, zawieszone na płocie szczątki zwierzęcia futerkowego odnaleźli działacze Fundacji Viva. Przyjechali do Kietlina by sfotografować nieczynną fermę. Nie spodziewali się takiego widoku.

Działacze Fundacji Viva do Kietlina trafili przypadkowo. Poszukiwali opuszczonych ferm i dowiedzieli się, że taka znajduje się w właśnie w Kietlinie. Przyjechali więc zrobić zdjęcia.

- Dużo się mówi w naszym kraju o zakazie hodowli zwierząt na futra, sporo informacji się pojawiło, że o tym, że dużo ferm się zamyka. Kiedy w Polsce było około 1000 ferm, dziś jest ich około 500-600. Chcieliśmy udokumentować to jak wygląda proces zamykania ferm i tego, że tych zwierząt hoduje się dużo mniej – mówił Łukasz Musiał z Fundacji Viva.

Działaczy fundacji w Kietlinie zszokował jednak widok wokół niedziałającej fermy. Do fragmentu płotu przywiązany sznurem był najprawdopodobniej - według działaczy Fundacji jenot.

- Zwierze obdarte ze skóry, widać ślady krwi pod spodem, zobaczyliśmy, że przy płocie leżą jeszcze inne szczątki zwierząt, podeszliśmy bliżej posesji, na haku na podwórku zawieszone są resztki futer, resztki zwierząt – komentował Łukasz Musiał. I dodał:

– Nie wiemy czy to zwierze zostało powieszone tu żywe, czy cierpiało kiedy to się działo… ciężko stwierdzić co tutaj się działo.

Działacze zdecydowali więc wezwać na miejsce policję. Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP w Radomsku poinformowała nas, że policjanci zabezpieczyli znalezione na miejscu szczątki zwierząt, zrobili oględziny i dokumentację fotograficzną. Funkcjonariusze sprawdzą czy doszło do popełnienia przestępstwa, jeśli tak to jakiego. Pierwsze jakie można wziąć pod uwagę to znęcanie się nad zwierzętami.

Starszy mieszkaniec Kietlina, który pojawił się na miejscu i rozmawiał z działaczami Fundacji jako właściciel terenu, na którym znalazły się szczątki zwierząt - mówił, że ferma od lat nie funkcjonuje. A szczątki zwierzęcia (według mężczyzny lisa, który został legalnie upolowany przez myśliwych) pozostawił on sam na płocie jako pożywienie dla ptactwa, które przylatuje w okolice jego działki.

Więcej o:
fundacja viva radomsko kietlin fundacja viva szczątki zwierzęcia kietlin kietlin fundacja viva szczątki
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE