Radomsko, Łódzkie 3.8o Piątek, 22 Listopada 2019

Świąteczny czas w Radomsku

Miasto

Zazwyczaj Boże Narodzenie kojarz się z choinką, prezentami, kolacją wigilijną oraz ciszą i szeroko rozumianym spokojem.

Zazwyczaj Boże Narodzenie kojarz się  z choinką, prezentami, kolacją wigilijną oraz ciszą i szeroko rozumianym spokojem. A jak minęły tegoroczne święta w Radomsku?

Radomszczańskie „Internety” w święta odnotowały kilka ciekawych i niecodziennych wydarzeń, o których warto wspomnieć w tym miejscu.

Święty Mikołaj (l. 34) z  Radomska w wigilijny poranek skradł z jednego z lombardów telefon komórkowy, a następnie podarował go w prezencie swojej znajomej. Ta podejrzewając, iż aparat może pochodzić z kradzieży postanowiła sprawdzić swoje przypuszczenia na komendzie policji. Okazało się, że miała rację bo telefon pochodził z kradzieży. 34-letni mężczyzna poniesie teraz odpowiedzialność za swój czyn.

Kilka godzin później, w nocy z 24 na 25 grudnia na ul. 11 Listopada w Radomsku, dwóch młodych mężczyzn napadło na księdza z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa (w dzielnicy Kowalowiec). Zamaskowani napastnicy mieli napaść na niego tuż po pasterce, zabrali pieniądze z tacy oraz telefon komórkowy. Straty wstępnie oszacowano na około 4 tys. zł. Sprawcami okazali się dwaj 16 - latkowie.

Dorzucamy informacje z fanpage Spotted Radomsko: Serdecznie pozdrawiam chłopaka, który na pasterce w kościele NMP Królowej Polski zaczął rzygać wśród stojących z tyłu kościoła ludzi. Mam cichą nadzieję, że nie będziesz pamiętać tego zajścia - nie tak jak Twój kolega, który Cię z kościoła wyprowadzał (pisownia oryginalna). Z tego samego profilu możemy dowiedzieć się, że w Patio (w nocy 25 grudnia) skradziono duża damską torebkę a jeden z klientów zgubił okulary bez ramek. Czytamy także, że w Radomsku znaleziono dwa psy a nieletni w wieku 14-16 lat (!) szukają towarzyszy na Sylwestra. Oby bezalkoholowego.

Na koniec. Do niewątpliwie milszych świątecznych akcentów można zaliczyć przygotowane przez kibiców RKS Radomsko życzenia. Takie spotkaliśmy na ogrodzeniu przy ul. Słowicza.

komentarze