Sokołom w parku Świętojańskim nie dzieje się nic złego

Nie milkną komentarze i kontrowersje dotyczące sposobu płoszenia niechcianych ptaków przez sokoły w parku Świętojańskim. Miejscy urzędnicy wraz z sokolnikiem zapewniają, iż drapieżniki nie cierpią, a sposób płoszenia jest zgodny z prawem.

Przypomnijmy. Zadaniem drapieżników było odstraszenie zanieczyszczających park gawronów. Natomiast wątpliwości radomszczan wzbudził sposób w jaki ptaki zostały unieruchomione, gdyż ptaki przywiązane były krótkimi linami, uniemożliwiającymi im swobodne poruszanie się.

- Sokolnictwo istnieje 5000 lat, nie ma innego sposobu układania ptaka jak wiązanie go za łapy. Ludzie mówili, że były to stalowe liny, to się nazywa dłużec i ma długość około 1,5 metra długości. Służy do chwilowego przytrzymania siedziska – wyjaśnia sokolnik Krzysztof Domański.

Jak wyjaśnia Jacek Porzeżyński z Biura Prasowego Urzędu Miasta Radomsko, mieszkańcy miasta wielokrotnie prosili obecne oraz poprzednie władze miasta o interwencję w sprawie ptactwa zanieczyszczającego teren parku, których obecność była szczególnie uciążliwa w miesiącach letnich. Władze miasta próbowały rozwiązać problem poprzez systemy nagłaśniające, jednak nie przyniosły one pożądanego skutku.

- Wzorem innych miast  postanowiliśmy wynająć profesjonalnego sokolnika, który w tym tygodniu będzie puszczał ptaki celem odstraszenia gawronów mieszkających w parku. Chodzi oto, żeby ptaki te zmieniły swoje miejsce bytowania i zakładały gniazda po za terenem parku – zauważa Jacek Porzeżyński, dodając jednocześnie, iż dzięki takiemu działaniu do parku wrócą inne ptaki, które zostały wysiedlone przez gawrony są to m.in. wróble i sikorki. Jacek Porzeżyński zapewnił też, iż sposób działania sokolnika jest zgodny z prawem.

We wrześniu 2016 r. UM zlecił inwentaryzację ornitologiczną na terenie parku. Przeprowadzona inwentaryzacja wykazała, że park zasiedlony jest przez 18 gatunków ptaków z przeważającą ilością kawek i gawronów. W październiku 2016 r., po uzyskaniu inwentaryzacji ornitologicznej, urząd wystąpił do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi z wnioskiem o wydanie zezwolenia na płoszenie metodą dźwiękową i sokolniczą,  kilkuset osobników gawronów i kawek, poza okresem lęgowym. Wniosek uzasadniono uciążliwościami powodowanymi przez nocujące gromadnie na terenie parku gawrony i kawki, tj. hałas, odchody i nieprzyjemny zapach.

- 5 grudnia 2016 roku uzyskaliśmy decyzję od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie udzielenia zezwolenia na umyślne płoszenie i niepokojenie ww. gatunków. Mając na uwadze zdrowie mieszkańców i względy sanitarne oraz ułatwienie korzystania z terenu rekreacyjnego, jakim jest park, po uzyskaniu stosownej zgody z RDOŚ UM zlecił specjalistycznej firmie świadczącej usługi na terenie całej Polski, odstraszanie ptactwa przy użyciu wyszkolonych ptaków drapieżnych – dodaje Karolina Turowska z Biura Prasowego Urzędu Miasta.

 

Więcej o:
remont radomsko remont parku radomsko rewitalizacja radomsko park świętojański radomsko
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE