Radomsko, Łódzkie -0.4o Piątek, 6 Grudnia 2019

Radomsko Car Club pomaga

Miasto
Jacek Paszewski

W ostatnim dniu listopada, ekipa Radomsko Car Club, zorganizowała zbiórkę darów dla Szlachetnej Paczki. Zbierano dla pana Dariusza oraz pani Katarzyny i jej syna Jakuba.

Zbiórka rozpoczęła się po godzinie 14. Przez kilka godzin jej trwania, zebrano głównie żywność. W przyszłym tygodniu organizatorzy dla pana Dariusza otrzymają węgiel, a dla pani Katarzyny – jakże potrzebą kuchenkę. Na darczyńców czekała kiełbaska z grilla, gorąca kawa i herbata.

- Zbiórka na rzecz Szlachetnej Paczki przebiegła bardzo pomyślnie. Dziękujemy wszystkim darczyńcą oraz ludziom którzy wsparli dobrym słowem. Przypominamy, że do piątku można przynosić dary do Salonu Fryzjerskiego Artur przy ul. Reymonta w Radomsku - usłyszeliśmy od ekipy Radomsko Car Club.

Historia pana Dariusza raz pani Katarzyny i jej syna

Pan Dariusz (41 l.) jest kawalerem. Posiada jeden pokój oraz kuchnię. Życie mężczyzny jest bardzo ciężkie. Jest osobą samotną, schorowaną (duży wzrost i guz przysadki). Ojciec, który się opiekował i był dla niego wsparciem, zmarł w tamtym roku. Dalsza rodzina nie utrzymuje z nim kontaktu. Codzienność mężczyzny to zmaganie się z chorobą i biedą. Pan Dariusz posiada rentę chorobową w wysokości około 930 zł + zasiłek pielęgnacyjny 180 zł. Po dokonaniu opłat i wykupieniu leków pozostaje na życie 570 zł miesięcznie.

Dla pana Darka potrzebne są:  2 tony węgla, żywność trwała (kawa, herbata, makaron, warzywa w puszce itp.) odzież w rozmiarze XXXL oraz adidasy rozmiar 47.

Pani Katarzyna (76 l.) mieszka z synem Jakubem (47 l.). Obydwoje są osobami niepełnosprawnymi. Mąż pani Katarzyny był alkoholikiem, kobieta całe życie ciężko pracowała fizycznie w gospodarstwie co zaskutkowało wieloma problemami zdrowotnymi m.in. nadciśnieniem, chorobą stawów oraz zachwianiami równowagi. Syn uczył się w szkole górniczej i na skutek tąpnięcia, którego był świadkiem, a które wywarło duży wpływ na jego psychikę, zachorował na schizofrenię. Podejmował się prac dorywczych, ale przyjmowane przez niego leki psychotropowe powodują ciągły wzrost wagi, w efekcie czego pojawiły się problemy z kręgosłupem oraz z nogami, uniemożliwiając dalsze zatrudnienie. Pani Katarzyna otrzymuje emeryturę, a pan Jakub rentę i po odliczeniu wszystkich kosztów (przede wszystkim leków i leczenia) na osobę pozostaje im 553 zł. Dla pani Katarzyny z synem Jakubem potrzebne są: kuchenka gazowa, obuwie zimowe: męskie rozmiar 43 i damskie 41 żywność trwała (kawa, herbata, makaron, warzywa w puszce itp.)

komentarze