Promocja książki o Powstaniu Styczniowym w Radomsku

Promocja książki o Powstaniu Styczniowym w Radomsku Fot. M. Patalan

W Muzeum Regionalnym odbyła się dziś (18 lipca) promocja książki Grzegorza Mieczyńskiego o powstaniu styczniowym na terenie ziemi radomszczańskiej. Uczestnicy spotkania mieli okazję otrzymać jej darmowy egzemplarz wraz z autografem autora.

Grzegorz Mieczyński zaprezentował na dziedzińcu muzeum swoją książkę „Godzina, w której krzywdy dopełniła się miara. Wydarzenia z lat 1860-1864 w radomszczańskiem”. Została ona wydana wspólnym nakładem sił Muzeum Regionalnego i Polskiego Towarzystwa Historycznego w liczbie 300 egzemplarzy. Publikację finansowo wsparło także miasto Radomsko oraz gminy Gidle, Masłowice, Żytno i Kamieńsk. 

Autor opowiedział słuchaczom o procesie powstawania książki i zbierania materiałów. Jak podkreślił, jego książka ma stanowić nowe podejście do tematyki powstania styczniowego na terenie ziemi radomszczańskiej. Dotychczas historycy skupiali się bowiem na relacjach publikowanych w przedwojennej „Gazecie Radomskowskiej”, która zdaniem Mieczyńskiego nie jest wiarygodnym źródłem historycznym.

- Historycy w zasadzie nie poddawali krytyce tych artykułów. Trzeba pamiętać, że lata 20. i 30. dzieli od tych wydarzeń ponad 50 lat. Autorzy, którzy pisali teksty do przedwojennej prasy, zazwyczaj opierali się na wspomnieniach, niekoniecznie nawet weteranów – mówił.

Dodał także, że w Radomsku opierano się głównie na relacjach Edmunda Królikiewicza, który w chwili wybuchu powstania miał 8 lat. Mieczyński zauważył, że w powszechnej świadomości funkcjonują dziś wydarzenia, które zostały przez Królikiewicza powiązane z powstaniem, a które w rzeczywistości nie mają z nim nic wspólnego. Jako przykład podał krzyż powstańczy koło klasztoru.

- On jest powszechnie w Radomsku znany właśnie jako krzyż powstańczy. W rzeczywistości nie ma on jednak kompletnie nic wspólnego z powstaniem. Krzyż powstał w 1861 r. po wydarzeniach w Warszawie, gdzie podczas demonstracji zabito 5 osób. Społeczeństwo, zbulwersowane tak drastycznymi działaniami Rosjan, postanowiło w ten sposób uczcić pamięć zmarłych – stwierdził.

Skąd zatem wzięła się opowieść o krzyżu powstańczym? Na to Mieczyński również odnalazł odpowiedź:

- W marcu 1863 r. powstańcy na krótko opanowali magazyn solny. Zabrano stamtąd sporo pieniędzy, około 5 tys. rubli. Później oddział, który zajął magazyn, został rozbity przez Rosjan. Wtedy zginął też lokalny przywódca powstania, Polikarp Krąkowski. I Edmund Królikiewicz powiązał ze sobą te wydarzenia – tłumaczył.

Po prelekcji każdy ze słuchaczy mógł odebrać książkę z autografem Mieczyńskiego i porozmawiać z autorem. Nadal można otrzymać darmowy egzemplarz — wystarczy skontaktować się z Tomaszem Nowakiem z radomszczańskiego oddziału PTH. 

Więcej o:
powstanie styczniowe historia książka muzeum grzegorz mieczyński polskie towarzystwo historyczne muzeum regionalne
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE