Radomsko, Łódzkie 9.1o środa, 20 Listopada 2019

Promocja dwóch dzienników z I wojny światowej

Miasto

W sobotnią Noc Muzeów odbyła się promocja dzienników wojennych: Anieli Belinowej ze Strzelec Wielkich (1914 r.) oraz Stanisława Oczkowskiego z Radomska (1914-1915)

W Noc Muzeów odbyła się promocja dzienników wojennych: Anieli Belinowej ze Strzelec Wielkich (1914 r.) oraz Stanisława Oczkowskiego z Radomska  (1914-1915).
Fot. Paweł Dudek

O zawartości dziennika Anieli Belinowej pisaliśmy już na długo przed sobotnią promocją w tym miejscu. W Noc Muzeów mogliśmy dodatkowo obejrzeć ciekawe zdjęcia, które nie znalazły się w książce.

Fotografie przedstawiały m.in. dworek w którym mieszkała rodzina autorki dzienników a także położony obok dom należący do służby. Budynki te były często mylone, ponieważ trudno było na pierwszy rzut oka określić w którym z nich mieszkają właściciele całego majątku, a w którym ich służący. Dochodziło wówczas do zabawnych, jak na owe czasy, sytuacji, w których zaproszeni goście czy też inni interesanci zajeżdżali pod dom służby i tam szukali właścicieli majątku.

Inna fotografia przedstawiała Anielę Belinową w roku 1914, a więc w chwili gdy dziennik powstawał.

Prowadzący wyjaśnił, że dziś trudno ustalić czemu dziennik nagle się urywa (ostatni wpis jest z 15 grudnia 1914 roku). Być może dalsza część zaginęła, być może rodzina ją zniszczyła lub... nie chce upublicznić.

Powód nagłego "urwania się" drugiego dziennika, autorstwa Stanisława Oczkowskiego, jest bardziej prozaiczny. Jego autor otrzymał bowiem od ojca rower i nowa pasja pochłonęła go na tyle, że zrezygnował z dalszego opisywania codzienności.

A szkoda, bo mało jest źródeł dokumentujących życie w Radomsku w czasach I wojny światowej. Oczkowski w szczególny sposób opisuje koniec 1914 roku, kiedy Radomsko przechodziło z rąk do rąk, a w okolicach trwały intensywne walki. Gdy Austriacy ustabilizowali sytuację w mieście, również wpisy kilkunastoletniego Stanisława stają się krótsze.

Ciekawostką jest, że rękopis Oczkowskiego tworzony był w książce służącej do rejestracji odebranych telegramów.

Spotkanie poprowadził dr Tomasz Nowak, pracownik muzeum i prezes radomszczańskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego.

komentarze