Pielgrzymka ze Szczepocic do Gidel. Ta tradycja ma już prawie 160 lat

Fot. M. Patalan

Pierwsza pielgrzymka ze Szczepocic do Gidel odbyła się w 1862 r. - wtedy to okoliczni chłopi powędrowali do sanktuarium, żeby podziękować Maryi za ocalenie ich wsi przed potężną wichurą. Dziś spod kościoła pod wezwaniem bł. Karoliny Kózkówny w Szczepocicach wierni wyruszyli już po raz 159.

Wszystko zaczęło się tak: prawie dokładnie 160 lat temu, w czerwcu 1862 r., mieszkańcy Szczepocic ujrzeli na horyzoncie burzowe chmury. Jak się później okazało, nawałnica była tak potężna, że złamała ponad stuletnie drzewa w okolicznym lesie. Gdyby uderzyła w wieś, niechybnie zniszczyłaby wszystkie plony, a w oczy mieszkańcom zajrzałby głód.

To właśnie wtedy Jan Łukowicz, jeden z najbardziej majętnych gospodarzy w Szczepocicach, uklęknął na swojej miedzy z obrazem Matki Bożej Gidelskiej i zaczął się modlić, prosząc o skierowanie burzy w przeciwną stronę. Tak też się stało – nawałnica zawróciła do pobliskiego lasu Smolińca.

Od tego czasu mieszkańcy Szczepocic każdego roku chodzą do Gidel, aby podziękować za interwencję Matki Boskiej i zanieść do niej swoje prośby. 

- Modlimy się o zdrowie, modlimy się za pielgrzymów, którzy chodzili z nami co roku, a teraz już nie mogą z racji swojego wieku czy chorób. Modlimy się też za zmarłych, którzy pielgrzymowali z nami w przeszłości – mówi Ewa Pokora, organizatorka.

Tegoroczna pielgrzymka rozpoczęła się wcześnie rano w kościele pod wezwaniem bł. Karoliny Kózkówny w Szczepocicach. Wierni pokonali pieszo kilkanaście kilometrów dzielących Szczepocice od Gidel, po czym wzięli udział w uroczystej mszy świętej. W roku 2021 pielgrzymowało ok. 100 osób.

Zasubskrybuj nasz kanał na You Tube, żeby nie przegapić nowych relacji wideo!

Więcej o:
szczepocice pielgrzymka religia wiara kościół gidle sanktuarium gidle
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE