Trzy gole obejrzeli kibice RKS Radomsko, którzy w sobotę 3 maja przyszli na mecz 26. kolejki IV ligi, by dopingować swoich ulubieńców w starciu ze Skalnikiem Sulejów.
Piękna, wiosenna, świąteczna sobota przyciągnęła na stadion wielu fanów RKS, którzy liczyli na rehabilitację żółto-niebieskich po porażce w ubiegłej kolejce z praktycznie zdegradowaną drużyną Startu Brzeziny (0:1). W tamtym meczu rzutu karnego nie wykorzystał Lucas Giovani.
Ponieważ trwała dłuższa majówka, kibice przygotowali tradycyjną stadionową kiełbaskę z grilla, tzw. „giętą”. Chętnych nie brakowało.
Na boisku od pierwszej minuty przewagę zaznaczyli gospodarze, co szybko przyniosło efekt. Już w 7. minucie bramkę głową zdobył Jeremiasz Góralczyk. W drugiej połowie padły kolejne dwa gole. Najpierw w 68. minucie zawodnik Skalnika, Damian Gul, niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki, a cztery minuty później wynik meczu na 3:0 ustalił Juliusz Molis. Miejscowi mogli wygrać wyżej, ale Bartosz Machaj nie wykorzystał w 89 minucie rzutu karnego. Jego strzał obronił doświadczony bramkarz przyjezdnych Maciej Humerski, który w przeszłości grał w RKS.
RKS Radomsko: D. Niźnik – B. Chłód ('83 O. Dyś), J. Szczepaniak, B. Machaj, J. Góralczyk, D. Warnecki ('86 M. Michalski), J. Molis, Lucas Giovani, K. Misztalski ('67 P. Juchnik), A. Olejnik, B. Wysocki ('83 M. Kłodos)
Skalnik: M. Humerski – D. Gul, T. Majsak, F. Zimowski, M. Magdziarz, D. Pardel ('81 K. Tarnawski), M. Śliwka, J. Kmita ('81 D. Kabziński), Sz. Gałązka ('83 I. Mikołajczyk), M. Malec, K. Rutkowski
Przed RKS teraz kolejny mecz na własnym stadionie (10 maja) z broniącą się przed spadkiem Wartą Działoszyn.
W tabeli wciąż prowadzi niepokonany Widzew II Łódź. RKS Radomsko zajmuje 2. miejsce, premiowane udziałem w barażach o III ligę. Ma osiem punktów przewagi nad trzecim AKS SMS Łódź, który w tej kolejce wysoko, aż 7:2 pokonał Zawiszę Rzgów.





