Oznakowanie kosmetyków - kontrola Inspekcji Handlowej

Oznakowanie kosmetyków - kontrola Inspekcji Handlowej Fot. UOKiK

Inspekcja Handlowa zbadała w II i IV kwartale 2020 r. rynek kosmetyków – ich oznakowanie - czyli czy konsumenci otrzymują niezbędne informacje w języku polskim, prawidłowość obrotu tzn. czy na opakowaniu w wykazie składników nie znajdują się takie, które są niedozwolone, oraz czy informacja producenta typu „lśniące włosy” ma rzeczywiste „pokrycie” w dokumentacji i odpowiednich badaniach.

Jednym z organów kontrolujących produkty kosmetyczne w zakresie oznakowania oraz prawidłowości obrotu jest Inspekcja Handlowa2, do której zadań należy kontrola przestrzegania przez dystrybutorów przepisów o produktach kosmetycznych. Zgodnie z Planem Kontroli Inspekcji Handlowej na 2020 rok, Inspekcja Handlowa przeprowadziła w II i IV kwartale 2020 r. kontrolę, której celem było sprawdzenie prawidłowości oznakowania różnego rodzaju kosmetyków oraz prawidłowości obrotu tymi produktami, a także sprawdzenie deklaracji i znajdujących się na opakowaniach oświadczeń marketingowych dotyczących działania kosmetyków (claims).

Kontrolę przeprowadzono u przedsiębiorców prowadzących sprzedaż hurtową i detaliczną produktów kosmetycznych. Łącznie kontrolą objęto 242 przedsiębiorców, w tym:220 sklepów detalicznych,22 hurtownie.

Nieprawidłowości stwierdzono u 48 przedsiębiorców, w tym w: 42 sklepach detalicznych, 6 hurtowniach. Sprawdzono łącznie 953 partie kosmetyków, z czego (z powodu różnego rodzaju nieprawidłowości) zakwestionowano 148 partii (15,5 proc. badanych).

Nieprawidłowości:

Oznakowanie

Inspektorzy ocenili oznakowanie 953 partii produktów. Ze względu na brak lub nieprawidłowe oznakowanie zakwestionowano 92 partie kosmetyków, tj. 9,6 proc., w tym, m.in z powodu braku lub niewłaściwej informacji dotyczącej: wykazu składników – 43 partie,funkcji produktu – 24 partie, szczególnych środków ostrożności – 14 partii, daty minimalnej trwałości – 10 partii, osoby odpowiedzialnej – 9 partii, imienia i nazwiska lub nazwy firmy – 6 partii, kraju pochodzenia – 4 partie, ilości nominalnej – 4 partie, numeru partii - 2 partie (niektóre kosmetyki nie miały kilku z wymaganych informacji). Ponadto 32 partie zakwestionowano ze względu na brak oznakowania w języku polskim. Inspektorzy sprawdzili również prawidłowość oznakowania umieszczonego na opakowaniach jednostkowych z informacją o nazwie wyrobu, nazwie i adresie paczkującego (gdy paczkującym jest inny przedsiębiorca niż producent) oraz ilości nominalnej kosmetyków, w odniesieniu do wymagań ustawy o towarach paczkowanych3 i rozporządzenia w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących oznakowań towarów paczkowanych. Zakwestionowano 22 partie produktów kosmetycznych (m.in. brak informacji o nazwie i adresie paczkującego, czy oznaczenia informacją o ilości nominalnej czcionką o wymiarach mniejszych niż określona w przepisach).

Przestrzeganie prawidłowości obrotu w zakresie ograniczeń i zakazu stosowania niektórych substancji:
Analizując informacje o składzie surowcowym produktów zawarte na opakowaniach kosmetyków, sprawdzono, czy nie zawierają one substancji niedozwolonych (takich jak: antybiotyki, atropina, benzen, chlor etc. i wiele innych z 1644 substancji wskazanych w załączniku II do rozporządzenia 1223/2009), substancji dozwolonych do stosowania w kosmetykach wyłącznie w ograniczonych ilościach, zakresie i warunkach stosowania, wskazanych w załączniku III do ww. rozporządzenia (takich jak np. amoniak w farbach do włosów), barwników, substancji konserwujących i promieniochronnych. Nie stwierdzono w tym zakresie nieprawidłowości.

Przestrzeganie terminów trwałości:

Inspektorzy IH sprawdzili również, czy przedsiębiorcy udostępniają na rynku produkty kosmetyczne po upływie daty minimalnej trwałości, stwierdzając u czterech przedsiębiorców 23 partie przeterminowanych kosmetyków (przedsiębiorcy wycofaliz obrotu kwestionowane kosmetyki).

Oświadczenia marketingowe (ang. claims):
Ponadto inspektorzy sprawdzali, czy przedsiębiorcy nie stosują określeń, nazw, znaków towarowych, obrazów, symboli i innych znaków, które np.: są wymagane przepisami prawa, a więc ich przytaczanie jest zbędne, wskazują na szczególne cechy produktu, które mogą świadczyć o innych właściwościach produktu, są niejasne i nieprecyzyjne, mogą kształtować mylne wyobrażenie u konsumenta, co do działania produktu, sugerują działanie lecznicze lub biobójcze, dyskryminują wyroby innych producentów o podobnym działaniu. W tym zakresie sprawdzono 811 partii produktów wnosząc zastrzeżenia do 16 z nich.

Informacja: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Więcej o:
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta UOKiK sprawdza kosmetyki Inspekcja Handlowa Kosmetyki Kosmetyki nieprawidłowości
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE