Okres pracy zdalnej to nie czas na realizację zaległych wizyt lekarskich. Apel rektora WAM do Polaków

Okres pracy zdalnej to nie czas na realizację zaległych wizyt lekarskich. Apel rektora WAM do Polaków Fot. pixabay.com

- Okres pracy zdalnej to nie czas na realizację zaległych wizyt lekarskich. Nie obciążajmy niepotrzebnie systemu opieki zdrowotnej i dbajmy o bezpieczeństwo personelu medycznego - zaapelował rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Mirosław Wielgoś.

W związku z pandemią koronawirusa rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Mirosław Wielgoś apeluje do Polaków, by przestrzegali nowych rozporządzeń oraz komunikatów, ale też słuchali zdrowego rozsądku.

- To, że niektórzy z nas nie muszą chodzić do pracy, szkoły czy na zajęcia w uczelniach - nie oznacza, że dostali prezent w postaci darowanego czasu na załatwianie tak zwanych „spraw”. Pozornie może się wydawać, że jest to doskonała okazja na zrealizowanie tego wszystkiego, na co na co dzień nie mamy czasu. Nic bardziej złudnego – to jest czas na izolację! - podkreślił rektor WUM, cytowany w tekście przesłanym we wtorek PAP przez uczelnię.

Prof. Wielgoś zaznacza, aby pozostać w domach. Jak przypomniał, różne sprawy (np. w banku czy zakupy sprzętu) można dziś załatwiać zdalnie, za pośrednictwem internetu czy telefonu.

Rektor WUM dodaje, że okres pracy zdalnej to nie czas na realizację zaległych wizyt lekarskich, gdyż system ochrony zdrowia działa obecnie w stanie podwyższonej gotowości i jest bardzo przeciążony.

- To nie jest czas na realizację zaległych wizyt, na chodzenie do placówek medycznych „na wszelki wypadek”, bo po prostu teraz mam czas. Nie obciążajmy systemu opieki zdrowotnej tym, co nie jest w danej chwili niezbędne, tym, co może zaczekać jeszcze miesiąc, dwa, trzy. W ten sposób – oprócz „oszczędzania” systemu, przyczynimy się także do zmniejszenia ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa, jak również zadbamy o bezpieczeństwo swoje i personelu medycznego - napisał profesor.

Rektor uczelni medycznej zaapelował, aby pamiętać o personelu medycznym. Są to ludzie doskonale wyszkoleni i przygotowani, by nieść pomoc innym, których jednak (a także - ich rodzin i bliskich) nie należy niepotrzebnie narażać na niebezpieczeństwo.

- Obecnie „profesjonaliści z zakresu ochrony zdrowia – lekarze, pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni, sanitariusze, fizjoterapeuci i rehabilitanci, farmaceuci, diagności laboratoryjni, technicy, personel pomocniczy i wszyscy inni, także potrzebują wsparcia, otuchy, a przede wszystkim zrozumienia. Oni muszą być zdrowi i sprawni, żeby móc skutecznie pomagać tym, którzy tej pomocy naprawdę potrzebują. A potrzebujących będzie – niestety – przybywać z dnia na dzień - napisał rektor UAM.

Przypomniał też, że jeżeli obecnie ktoś podlega kwarantannie - niech bezwzględnie przestrzega jej zasad.

- Wyjście z kwarantanny przed ustalonym czasem jej trwania naraża na niebezpieczeństwo wiele niczego nieświadomych osób i może być uzasadnione jedynie nagłymi, niecierpiącymi zwłoki sytuacjami. Ale i wtedy należy zastosować adekwatne procedury, z poinformowaniem odpowiednich służb sanitarno-epidemiologicznych i medycznych. Samowolne łamanie kwarantanny, z naruszeniem powyższych zasad, jest nie tylko wysoce naganne z przyczyn etyczno-moralnych, niebezpieczne z medycznego punktu widzenia, ale też jest niewątpliwie łamaniem prawa. Nie oszukujmy siebie ani innych - czytamy w piśmie z WUM.

Profesor zaapelował o to, aby zachowywać się rozsądnie i odpowiedzialnie, przewidywać konsekwencje własnych zachowań i nie marnować deficytowych środków ochrony indywidualnej.

(PAP)

Więcej o:
koronawirus apel praca zdalna
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE