Monika Malcher: Czekamy dwa lata na jednego lub dwóch zdecydowanych

Monika Malcher: Czekamy dwa lata na jednego lub dwóch zdecydowanych

Na koniec 2019 r. w pieczy zastępczej przebywało 72,1 tys. dzieci pozbawionych całkowicie lub częściowo opieki rodziny naturalnej, w tym 55,4 tys. w pieczy rodzinnej oraz 16,7 tys. w pieczy instytucjonalnej. W porównaniu z 2018 r. liczba dzieci przebywających w pieczy zastępczej zwiększyła się o 0,4%. Wzrost dotyczył zarówno dzieci przebywających w pieczy rodzinnej jak i instytucjonalnej.

- Zainteresowanie osób, które chciałby stworzyć rodziny zastępcze co roku jest na tym samym poziomie czyli niestety niewielkie. Najczęściej czekamy dwa lata, aby rozpocząć szkolenia. Rocznie decyduje się jedno małżeństwo lub jedna osoba - mówi Moniaka Malcher, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Radomsku - gość programu „Staszczyk niezależnie”.

W 2019 roku w placówkach opiekuńczo-wychowawczych poza terenem  powiatu radomszczańskiego przebywało 72 dzieci. Na ich utrzymanie powiat wydatkował 3 602 968 zł. Koszty pobytu dzieci w tych placówkach kształtowały się na poziomie od 3 843,93 zł do 6 272,58 zł miesięcznie za jedno miejsce. Dlatego powstał pomysł, aby domy dla dzieci wymagających opieki tworzyć na własnym terenie. Pierwsza placówka „Kamil” w Strzałkowie pokazała, że pomysł warto kontynuować. W niedalekiej przyszłości dla podopiecznych z powiatu radomszczańskiego zostanie uruchomiona druga placówka Kami 2.

- Na dniach zostanie wyłoniona firma, która przeprowadzi niezbędne prace remontowe. Ważne jest wybudowanie wyjścia ewakuacyjnego czyli dodatkowej klatki schodowej  W  tej placówce podobnie jak w placówce Kamil znajdzie swój dom 14 osób - dodaje Monika Malcher.

Rozmowa z Moniką Malcher - dyrektorem PCPR w Radomsku, na portalu Radomsko24.pl, w poniedziałek 31 maja, o godzinie 19.45.

Więcej o:
monika machler irek staszyk rodziny zastępcze
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE