Liga Narodów - co czeka Reprezentacje Polski?

Liga Narodów - co czeka Reprezentacje Polski?

Przed nami kolejne mecze i emocje związane z reprezentacją Polski. Kadrowicze Jerzego Brzeczka w Lidze Narodów zmierzą się z Włochami oraz Bośnią i Hercegowiną.

Po długiej przerwie związanej z piłką międzynarodową, w najbliższym czasie praktycznie co miesiąc będziemy mieli możliwość oglądanie naszej reprezentacji w Lidze Narodów. Przed miesiącem piłkarze Brzęczka przegrali z Holandią (0:1) i wygrali z Bośnią i Hercegowiną (2:1). Styl gry naszych zawodników był bardzo mizerny, co spotkało się z ogromną debatą wśród polskich kibiców. Jak będzie teraz? W ramach Ligi Narodów zmierzymy się z Włochami (11 październik) oraz ponownie z Bośniakami (14 październik). Przed oboma spotkaniami czeka nas jeszcze towarzyskie starcie z Finlandią.

Włosi na start

W swoim trzecim meczu aktualnej edycji Ligi Narodów reprezentacja Polski zmierzy się z Włochami. Podopieczni Roberto Manciniego w pierwszym spotkaniu zremisowali z Bośniakami 1:1 po słabym meczu, kilka dni później wygrali już z Holandią 1:0 po trafieniu Nicolo Barelli.

Piłkarze Italii podobnie jak Polacy zagrają towarzyskie spotkanie przed meczem w Lidze Narodów. Rywalem kilkukrotnego mistrza świata będzie Mołdawia.

Co można powiedzieć o reprezentacji z Półwyspu Apenińskiego? Machina pod wodzą Roberto Manciniego jeszcze się dociera po wielomiesięcznej przerwie, jednak jest napakowana wielkimi nazwiskami. Na każdej pozycji Mancini ma do dyspozycji piłkarza klasy światowej, największą gwiazdą jest napastnik Ciro Immobile, który w poprzednim sezonie był najlepszym strzelcem w Europie i zdobył Złotego Buta. Reprezentację Polski czeka bardzo trudne spotkanie.

Bośnia po raz drugi

Z Bośniakami we wrześniu wygraliśmy, nasza reprezentacja nie zagrała zjawiskowo i wyraźnie brakowało Roberta Lewandowskiego, jednak po trafieniach Kamila Grosickiego i Kamila Glika udało się wygrać pierwszy w historii mecz rangi Ligi Narodów i dopisać trzy punkty.

Bałkańska drużyna również zagrała przeciętnie na swoim boisku w meczu z Polską, jednak potrafiła zagrozić bramce strzeżonej przez Łukasza Fabiańskiego. Bośniacy grali bardzo okrojonym składem, zabrakło największych gwiazd i niepokoi fakt, że drugi garnitur drużyny był w stanie zaatakować naszą reprezentacją. Spekuluje się, że w meczu we Wrocławiu w pierwszym składzie wybiegnie Edin Dżeko oraz Miralem Pjanić. Obaj zmienili ostatnio barwy klubowe (odpowiednio Juventus i FC Barcelona) i ich obecność na placu gry będzie olbrzymim wzmocnieniem szeregów Bośni.

Jak to widzą bukmacherzy?

Jak informuje serwis Casinoshark, legalne firmy bukmacherskie już teraz wystawiły kursy na oba spotkania reprezentacji Polski. Sprawdzając ofertę STS, który jest głównym sponsorem reprezentacji Polski, można obstawić spotkanie z Włochami, jak i późniejsze z Bośnią i Hercegowiną.

Zaczynając od pierwszego meczu, który odbędzie się 11 października z Włochami. Według bukmachera faworytem tego spotkania są oczywiście Włosi. Kurs na drużynę przyjezdną wynosi 2.20, natomiast na reprezentację Polski 3.40. Identyczny kurs został ustawiony również na wynik remisowy.

Inaczej sytuacja wygląda już w ramach starcia z Bośnią i Hercegowiną, tam w oczach analityków bukmacherskich faworytem są nasi zawodnicy, na których wygraną widnieje kurs 1.80. Potencjalne zwycięstwo reprezentacji Bośni zostało ometkowane kursem 4.75. Warto jednak mieć na uwadze, że przed meczem z Bośniakami będzie starcie z Włochami i towarzyska batalia z Finlandią. Bardzo prawdopodobne, że do tego czasu oferta kursowa ulegnie dużej zmianie.

Więcej o:
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE