Radomsko, Łódzkie 6.7o Wtorek, 19 Listopada 2019

Krzysztof Maciejewski, odnosi się do apelu Beaty Pokory

Powiat
Beata Januszewska

28 marca starosta Beata Pokora wystosowała, apel do posłów ziemi radomszczańskiej w sprawie reformy edukacji, w którym zwraca się o podjęcie przez Annę Milczanowską oraz Krzysztofa Maciejewskiego „skutecznych działań w celu przyznania dodatkowych środków finansowych na zabezpieczenie pokrycia wydatków na oświatę”. O komentarz poprosiliśmy posła Krzysztofa Maciejewskiego.

Apel starosty Beaty Pokory spowodowany jest tym, że przyznane w tym roku środki finansowe są niewystarczające. Przekazana z budżetu centralnego subwencja oświatowa na 2019 rok ma wynieść tylko 41 564 538 mln zł. To porównywalna kwota przyzna powiatowi w 2017 roku (wtedy było to 41,3 mln zł). Natomiast w zeszłym roku subwencja była niższa o 3,5 mln zł i starostwo musiało dołożyć na utrzymanie szkół ponad 3,9 mln zł.

- Środki finansowe przekazywane dla Powiatu Radomszczańskiego w ramach subwencji oświatowej są dalece niewystarczające na pokrycie kosztów funkcjonowania szkół i placówek oświatowych przez nas prowadzonych
- można przeczytać w apelu. Cały apel dostępny tutaj.

W związku z tym skontaktowaliśmy się z Krzysztofem Maciejewskim i poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie.

- O całej sprawie nie dowiedziałem się oficjalną drogą, a taka wydaje się być właściwa, skoro chodzi o tak poważny problem i chce się w ogóle o tym rozmawiać. Sprawy oświaty i zdrowia zawsze mocno leżały mi na sercu i nigdy na te obszary nie powinno brakować pieniędzy. Jeśli chodzi o oświatę to jest to wspólne finansowanie samorządów i rządu i żadna ze stron nie powinna zrzucać obowiązków na siebie. Wszak jesteśmy wspólnie odpowiedzialni za młodzież. Żebym mógł podjąć jakieś kroki w tej sprawie, to najpierw musiałbym być z nią zaznajomiony. Powinniśmy byli usiąść wcześniej do rozmów. Po to też zostałem wybrany żeby za sprawą swojego autorytetu wspierać w działaniach samorządy. Ale być może właśnie teraz jest właściwy czas na to, żeby mówić przede wszystkim o tym jaki jest poziom kształcenia. A wiadomo, że za dobrą pracę należy się dobre wynagrodzenie. Sprawa jest i nie można jej bagatelizować, ale musimy usiąść do rozmów, żebym mógł wiedzieć z czym mają problem. Muszę wiedzieć, czy samorządy prawidłowo wypełniają swoje obowiązki. Może się okazać, że np. zatrudnienie jest za wysokie, ale póki co tego nie wiem, bo wcześniej się tym nie interesowałem. Dopiero, jak zapoznam się ze sprawą jestem w stanie podjąć jakieś kroki
- powiedział w rozmowie z nami Krzysztof Maciejewski.

komentarze