Po pierwszej rundzie rozgrywek II ligi siatkówki Bugaj Volley plasuje na 7. miejscu w tabeli Wynik, jak tę część rozgrywek jest przyzwoity a sam klub podkreśla, że zespół z Radomska nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Prezes klubu Paweł Kowalczyk przyznaje, że dotychczasowa postawa drużyny napawa optymizmem.
Drużyna w 10 meczach zdobyła 10 punktów, wygrywając 4 mecze i 6 przegrywając. Bilans setów: 17:22.
- Jestem zadowolony z tego, jaki zespół udało nam się złożyć. Widać po pierwszej rundzie, że walczymy z każdym i że każdy zespół jest w naszym zasięgu. To bardzo cieszy – podkreśla prezes Paweł Kowalczyk.
W poprzednich rozgrywkach Volley osiągnął to, o co walczył przez cały sezon. Ponowny awans do II ligi. Obecny sezon przyniósł więc nowe wyzwania.
- Awans do drugiej ligi był nadrzędnym celem i został wykonany. Teraz, w sezonie 2025/2026, postawiliśmy przed drużyną kolejny cel: pierwszą szóstkę. Mamy jeszcze dziesięć spotkań. Wszystko przed nami - mówi prezes.
Zdaniem prezesa na szczególną uwagę zasługuje jeden element gry. To przyjęcie zagrywki.
- To jeden z najtrudniejszych elementów siatkarskiego rzemiosła, zwłaszcza że mierzymy się z zawodnikami lepiej wyszkolonymi i dysponującymi mocniejszą zagrywką. Jeśli potrafimy sobie z tym poradzić, to dziś przyjęcie jest naszą najmocniejszą stroną – ocenia.
Zespół Bugaj Volley Radomsko w wielu meczach był blisko zdobycia kompletu punktów, a rosnące oczekiwania kibiców to naturalna konsekwencja dobrej gry beniaminka.
- Kibic chce tylko zwycięstw i to jest zrozumiałe. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a drużyna prezentuje się bardzo dobrze, więc rozbudza apetyt kibiców – mówi Kowalczyk. Zwraca jednak uwagę, że z perspektywy zarządzania klubem emocje muszą ustąpić miejsca długofalowemu myśleniu.
- Kibic jest tu i teraz. Ja także nie lubię przegrywać, ale wiem, jak trudno prowadzi się grupę ludzi o różnych charakterach. Dlatego jestem cierpliwy w budowaniu zespołu, który jest swojego rodzaju maszyną – tłumaczy.
Prezes zapewnia, że klub zrobi wszystko, aby poziom sportowy nadal rósł, bo nikt przed startem ligi nie myślał, że drużyna z naszego miasta może tak namieszać, a jednak miesza. Teraz runda rewanżowa będzie trudniejsza, bo nikt już drużyny nie zlekceważy.
Prezes podkreśla, że obecna pozycja w tabeli jest bardzo dobra, by spróbować zaatakować miejsca premiujące awansem do play-offów.
- Zrobimy wszystko, aby kibice byli dumni z drużyny. A gdy na spokojnie przeanalizujemy naszą grę, myślę, że wszyscy zobaczą, że aktualna pozycja jest idealna do ataku o miejsce w play-offach – mówi na koniec.





