Jaka jest podstawa prawna, pytają samorządowcy

Jaka jest podstawa prawna, pytają samorządowcy Fot. Manfred Richter z Pixabay

Poczta Polska postanowiła mailowo, bez podpisu elektronicznego i urzędowych pieczątek, zażądać od samorządów danych wrażliwych, czyli m.in adresów i numerów PESEL osób ze spisu wyborców. Opinię prawną na temat tych działań przygotował Krakowski Instytut Prawa Karnego. Konkluzja tej ekspertyzy jest jednoznaczna - Poczta Polska nie ma żadnej podstawy prawnej, by takich danych żądać. Gdyby je zaś dostała i przetworzyła, spółce grożą kary do nawet kilkudziesięciu mln euro.

Ustawa o powszechnych wyborach korespondencyjnych wciąż nie została uchwalona. Senat wciąż nie zdecydował ws. nowego prawa. Czas na rozpatrzenie propozycji sejmu ma do 6 maja.

Oznacza to, że żądania Poczty Polskiej nie mają żadnej podstawy prawnej - co podkreślają eksperci z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego. Jak wyjaśniają, jeśli Poczta Polska zaczęłaby przetwarzać dane, które mogłaby uzyskać z części samorządów, to spółce może grozić nawet do 20 mln euro kary.

Jak zachowają się w tej sytuacji samorządowcy, prezydenci, wójtowie, burmistrzowie? Radomsko24.pl pyta.

- Na razie jestem w szoku. Nie będę tego komentował. Obawiam się tylko jednego, że za decyzje które będą zapadać u góry konsekwencje będą ponosić samorządowcy z niższych szczebli, czy my wójtowie, burmistrzowie czy prezydenci miast - mówi Janusz Jędrzejczak, wójt gm. Rozprza, pow. piotrkowski.

- Na razie nie robię nic. Pismo nie podpisane. Związek Miast Polskich i Gmin Wiejskich będą domagały się podstawy prawnej do tego typu działań. Najważniejszą dla nas wykładnią będzie stanowisko Państwowej Komisji Wyborczej - podkreśla Dariusz Stolarczyk, wójt gminy Rząśnia, pow. bełchatowski.

- W tej chwili czekam na opinię prawną. Muszę mieć taką podstawę. Pismo, które przyszło do gminy z Poczty Polskiej jest bardzo ogólnikowe. Jeszcze raz powtórzę, podstawa prawna - zauważa Lech Bugaj wójt gminy Gidle, pow. radomszczański.

- Na razie niczego nie przekazujemy. Pismo Poczty Polskiej nie jest dostatecznie sformalizowane, poza tym Poczta nie jest dla nas organem nadzorczym. To jest bardzo delikatna materia - dodaje Bogumiła Dyktyńska wójt gminy Wielgomłyny, pow. radomszczański.

Więcej o:
wybory 2020 poczta polska samorządy
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE