Irena Łęska: Jestem rozczarowana, że RSM jest źle postrzegana

Irena Łęska: Jestem rozczarowana, że RSM jest źle postrzegana

- W kwocie zadłużenia 5 mln zł RSM, milion to koszty sądowe uwidaczniające nasze działania windykacyjne - mówi Irena Łęska, prezes RSM.

- Niezadowolenie mieszkańców Radomszczańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej osiągnęło poziom krytyczny – to wypowiedzi na portalu Radomsko24.pl, Agnieszki Poteralskiej - inicjatorki grupy „Członkowie RSM”.

- Jest Pani tym stwierdzeniem zaskoczona, zbulwersowana czy zdziwiona? - pyta Irenę Łęską, prezesa RSM gospodarz programu „Staszczyk niezależnie”.

- Nie jestem tym faktem zaskoczona, zbulwersowana tylko rozczarowana, że tak jest postrzegana spółdzielnia – mówi.

Irena Łęska, nie ukrywa. Zadłużenie RSM jest bardzo wysokie. Wynika to m.in. z niepłacenia czynszu wobec spółdzielni.

- Prowadzimy różnorodne działania windykacyjne zgodne z prawem. W kwocie 5 mln złotych jest kwota kosztów sądowych, a to blisko milion złotych – tłumaczy Irena Łęska.

Cała rozmowa z Ireną Łęską w programie „Staszczyk niezależnie” na portalu Radomsko24.pl w piątek 5 czerwca godzina 19.45.

Więcej o:
rsm radomszczańska spółdzielnia mieszkaniowa staszczyk niezależnie
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE