Gaumardżos, czyli na zdrowie!

W bibliotece miejskiej gościli Anna Dziewit-Meller oraz Marcin Meller, autorzy książki opowiadającej o życiu w Gruzji

Fot. Paweł DudekW ramach IX Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek (8-15 maja), radomszczańska książnica organizuje różnego rodzaju imprezy. W środę do naszego miasta przyjechało małżeństwo, które napisało książkę na temat życia we współczesnej Gruzji. Anna Dziewit-Meller i Marcin Meller są autorami "Gaumardżos. Opowieści z Gruzji".


Podczas spotkania autorzy przeplatali opowiadania na temat książki ze swoimi doświadczeniami z nie tak bardzo dalekiego kraju jakim jest Gruzja. Dowiedzieć się można więc było skąd się wziął i co oznacza tytuł książki. Marcin Meller powiedział, że miała ona nosić nazwę "Szaszłyk", ale nie doszło do tego, ponieważ w ten sposób, jak sam mówił, ludzie bardziej kojarzyli by ją z książką kucharską niż ze zbiorem opowieści. Ostatecznie książkę zatytułowano "Gaumardżos! Opowieści z Gruzji". Słowo "gaumardżos" oznacza po gruzińsku "na zdrowie". Marcin Meller niejednokrotnie opowiadał podczas spotkania, że ciekawy turysta podczas swojego pobytu w tym kaukaskim kraju na pewno nie jeden raz usłyszy to słowo, warto więc znać jego znaczenie...

Podczas spotkania z autorami można było rzeczywiście odczuć, że kochają oni Gruzję. Latają tam dość często, wzięli tam nawet ślub. Anna Dziewit-Meller wspominała, że za każdym razem po przylocie czuje się zupełnie inaczej niż w Polsce, w Gruzji bowiem czas płynie nieco inaczej niż w naszym kraju. Według autorów umawiając się z Gruzinem na godzinę 11 przed południem, trzeba liczyć się z tym, iż do spotkania może dojść nawet kilka godzin później.

Marcin Meller, mający większe doświadczenie w podróżach po Gruzji niż jego żona, wspomniał nawet, że kiedyś podczas pobytu w Gruzji patrząc na terminarz z jej umówionymi spotkaniami, zaczął się z niej nieco podśmiewać, gdyż chciała ona w ciągu jednego dnia spotkać się z kilkoma osobami, co w Gruzji jest ponoć niewykonalne.

Mellerowie podczas spotkania w Radomsku przedstawili Gruzję jako kraj bardzo przyjazny turystom, w szczególności Polakom. Z sali padło więc pytanie czy rzeczywiście jest tak, że wysiadając z samolotu za rogiem czekają na turystę miejscowi zapraszający do swych domów na gruzińskie wino oraz pyszne jedzenie.

Autorzy wytłumaczyli, że oczywiście tak nie jest w każdym przypadku, ale uśmiech oraz fakt bycia Polakiem bardzo tam pomaga w nawiązywaniu bliskich relacji. Ceni się tam zmarłego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego za śmiałą decyzję zorganizowania przyjazdu do Tbilisi przywódców kilku państw Europy Wschodniej w czasie wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku. Poza tym Gruzinów i Polaków w pewnym sensie łączy podobna historia - przez wiele lat te dwa kraje były w różnym stopniu zależne od ZSRR.

Autorzy opowiadając o Gruzji bardzo często stosowali dygresje. Gdy zaczynali opowiadać o np. stosunkach polsko-gruzińskich, czy też o tamtejszej kuchni, od razu wspominali jakąś historię, którą przeżyli podczas swoich wielokrotnych pobytów w tym kaukaskim kraju. Opowieści były więc ciekawe, co było widać po zainteresowaniu przybyłych radomszczan.

Recenzji książki "Gaumradżos! Opowieści z Gruzji" jest w internecie całkiem sporo. Warto jednak po nią sięgnąć i przeczytać. Egzemplarze znajdują się m.in. u organizatorów spotkania, czyli w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Anna Dziewit-Meller - ur. 1981. Dziennikarka i reporterka. Publikowała m.in. w "Polityce" i "Wysokich Obcasach". W "Dzień Dobry TVN" oraz w radiu Chillizet poleca książki warte przeczytania.

Marcin Meller - ur. 1968. Ukończył historię na Uniwersytecie Warszawskim. Pracował m.in. jako reporter w "Polityce" (dzięki czemu pierwszy raz trafił do Gruzji), jako gospodarz reality-show "Agent", w programie "Dzień Dobry TVN". Od 2003 roku jest redaktorem naczelnym polskiej edycji "Playboya", od 2009 roku prowadzi w TVN24 "Drugie śniadanie mistrzów", od 2009 roku w radiu Roxy FM prowadzi program "Mellina".

Więcej o:
gaumardżos gruzja anna dziewit-meller marcin meller tydzień bibliotek biblioteka książka
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE